Jest takie pomieszczenie w każdym z mieszkań, które z różnych powodów jest najważniejsze, a najważniejszym z tych powodów jest seks. To oczywiście sypialnia. To właśnie tam zaczyna się lub kończy większość naszych erotycznych przeżyć.
Po pierwsze planując wybór pokoju na sypialnię starajcie się w miarę możliwości, by nie była mniejsza niż dziesięć, dwanaście metrów kwadratowych. To pomieszczenie powinno być przytulne, ale nie wywoływać odczuć klaustrofobicznych. Sypialnia może być także większa, ale znowuż zbyt duże powierzchnie wywołują podświadome uczucie zagubienia. Okna sypialni nie powinny wychodzić na wschód. Poranne słońce, szczególnie latem, może być bardzo dokuczliwe. Natomiast okna na zachód zapewnią wam niezwykłe efekty świetlne, gdy udacie się na małe, wczesnowieczorne co nie co.
Po drugie, dobierając farbę malarską dwa razy pomyślcie zanim zdecydujecie się na jakieś intensywne, agresywne kolory. Wasza sypialnia nie powinna wyglądać jak nocny klub. W takich przybytkach bywacie tylko czasami, w sypialni, będziecie prawie codziennie. Naprawdę bezpieczniej jest wybrać stonowane i ciepłe barwy, od złamanej bieli, poprzez ecru i jasne odcienie żółtego po delikatne odcienie brzoskwiniowe i pomarańczowe. Jeśli koniecznie chcecie, to możecie spróbować eksperymentów z innymi barwami - w końcu najciekawsza w nas jest indywidualność, jedno czego należy unikać, to przesady. Dlatego też o sypialnie należy zadbać szczególnie, bo uzyskanie w niej właściwego nastroju nie jest proste.
Po trzecie, umeblowanie. Sypialnia za żadne skarby nie może zamienić się w skład rzeczy różnych. Pomyślcie, czy przebywanie i seks w zabałaganionym magazynie, to jest to, o czym marzycie na co dzień. Unikajcie nadmiaru szaf, a szczególnie półek z książkami. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Ile razy w roku macie dość siły i energii, by dokładnie, sztuka, po sztuce odkurzyć wasz księgozbiór? Myślę, że niewiele, a kurz, oprócz potencjalnych efektów alergicznych, zapewni wam także niechciane, nieciekawe zapachy i bliskość różnego rodzaju chorobotwórczych mikrobów.
Najważniejszym meblem w sypialni jest oczywiście łóżko. Przy jego wyborze nie należy żałować grosza. Jakość i użyte materiały przekładają się na wygodę i mogą równie dobrze wspomóc seksualne przygody, jak i je zrujnować. Dlatego też materac powinien być wykonany w swej wierzchniej warstwie z materiałów naturalnych, a jego twardość i sprężystość powinny spełniać wymogi zasad ortopedii. Fajnym pomysłem do sypialni, szczególnie dla tych mniej pruderyjnych, jest duże lustro. Nie tylko powiększa optycznie mniejsze pomieszczenia, ale też zapewnia dodatkowe, niezwykle mocne doznania wzrokowe w trakcie seksu. Ale pozostawcie je raczej w tradycyjnym miejscu, czyli na ścianie. Umieszczenie lustra na suficie jest może zabawne - raz, czy drugi - ale na dłuższą metę staje się nieprzyjemne. Uwierzcie, to daje wrażenie, jakby cały czas was ktoś podglądał.
ciag dalszy...
Również ważna rzecz to pościel. Pomijam tu wzornictwo, bo to przecież bardzo indywidualna sprawa i skupię się na materiałach. Polecam wyroby naturalne z naciskiem na bawełnę i jedwab. Bawełna sprawdza się w codziennym użytkowaniu, zapewnia miłe uczucie w dotyku i daje ciepło. Jedwab natomiast zachowajcie przede wszystkim na specjalne okazje. Używając jedwabnej pościeli trzeba pamiętać o dwóch rzeczach: w zimnym pomieszczeniu dotyk takiej pościeli będzie nieprzyjemnie chłodził, ale jeśli temperatura w pokoju oscyluje w okolicach 23-25 stopni Celsjusza, to delikatny, śliski dotyk zapewni wam w trakcie miłosnych igraszek dodatkowych, fantastycznych bodźców. Natomiast w codziennym stosowaniu jedwab nie jest może już tak praktyczny, choć jak twierdzą niektórzy, można się przyzwyczaić i uzależnić.
Dodatki. Przytulność sypialni można zapewnić na różne sposoby. Najsłabszym pomysłem jest umieszczenie w niej dużej liczby pluszowych gadżetów, które są siedliskami kurzu. Warto tu umieścić natomiast kilka pamiątek z wakacji, które będą wam przypominać mile spędzone chwile. Zawsze bardzo dobrym pomysłem są świece. Nie zapominajcie, żeby w jakiejś szufladce w zasięgu ręki były zapałki lub zapalniczka. Głupio ich szukać, gdy atmosfera wchodzi w sferę erotycznego napięcia. Zapalone świece w trakcie seksu zapewniają rewelacyjne efekty wzrokowe. Dając niewiele światła utrzymują nastrój intymności, a równocześnie barwią naszą skórę w bardzo przyjemnej dla oka tonacji. Opalona skóra w świetle świec wygląda wręcz oszałamiająco. W sypialni można poeksperymentować też z aromatami, ale dobrze rozważcie ich wybór. Za mocne, za słodkie i za egzotyczne zapachy mogą skutecznie rozbić najlepszą atmosferę i przyprawić was o ból głowy.
Dobrze mieć w sypialni DVD i ekran telewizyjny. Specjalnie zaznaczam ekran telewizyjny, a nie telewizor, bowiem ten drugi potrafi zabić największą nawet namiętność, jeśli jest oglądany w łóżku codziennie. Natomiast DVD można wykorzystać od czasu, do czasu do obejrzenia jakiegoś filmu erotycznego, co podobno może znacząco wpłynąć na ożywienie miłosnych zabaw par z dłuższym stażem. Bardzo dobrym pomysłem jest sprzęt grający, który zapewni romantyczny podkład dźwiękowy.
Jest też kilka porad dla singli. Jeśli chcecie zaskoczyć swoich partnerów w trakcie rozbieranej randki, to rozsypcie na pościeli płatki róż, albo przygotujcie na nim mały prezencik dla wybranki. Bardzo miła jest też możliwość wspólnego popijania wina w łóżku, a więc dwa kieliszki i butelkę napoju bogów trzymajcie gdzieś w pogotowiu. Prawdę mówiąc sposoby zapewnienia odpowiedniego nastroju w sypialni ogranicza wyłącznie ludzka wyobraźnia. Już samo wymyślanie sprawia dużo przyjemności i jest pierwszym krokiem, by osiągnąć sukces.
(.es)
Komentarze (0)

Napisz Komentarz


