Dodane przez: _salome_ w Nieotagowane dnia
sie 26, 2008
/ przeniesione z forum /
Jedna rzecz mnie tylko zastanowiła... Ciekawe, którą stroną byłaś w tych doświadczeniach, z których jak mniemam (i mam nadzieję) wysnułaś owe wnioski
Humorystyczny tekst, zwłaszcza pod koniec, gdy przez moment pomyślałam, że ktoś listownie zamawiał Ci gruszki i wtedy przypomniałam sobie o tym wywracaniu się flaków
QUOTE:
+ nie muszę znosić w tychże
Dodane przez: _salome_ w Nieotagowane dnia
sie 26, 2008
/ przeniesione z forum /
ostatnio (chyba z nudów hah) usiadłam nad kartką papieru, którą, jak nietrudno się domyślić, podzieliłam od ręki na pół. umownie na pół, bo z niewiadomych powodów miejsca przeznaczonego na +y z góry zrobiło sie więcej przez krzywą kreskę ale potraktowałam to niemalże jak znak. więc, by nie być z góry ustosunkowaną podarłam wnet kartkę. wzięłam
Dodane przez: _salome_ w Nieotagowane dnia
sie 26, 2008
tak wczoraj przy winku siedziałam z moją Szanowną Koleżanką, z zamiłowania kinomaniakiem, teatromaniakiem i performancemaniakiem w jednym i rozkminiałyśmy nowego Batmana. i nie tyle sam film jako całokształt nas powalił, co kreacja Jokera, która wybiła nas na dyskusję zupełnie innego rodzaju.
film jako taki jest naprawdę niezły. co prawda jak zwykle zionie bondem, dramaturgia
Dodane przez: elfik77 w Nieotagowane dnia
sie 19, 2008
To ja , kobieta. Trzydziestoletnia, młoda, taka zchodząca własnie z zakretu. Z zakrętu, na którym się znalazła z własnej winy i chęci. Jak to w piosence "... sama chciała... ". Może i chciała ale nie dostała tego, czego chciała. Obudziła sie niczym ze snu i zapragneła zmiany, miłości, samodzielności, wolnosci. Zapragneła życ pełną piersia a nie tyko marnie egzystowac.
Dodane przez: `eve` w Nieotagowane dnia
sie 07, 2008
wypadałoby, no tak by wypadało.
jestem, to nie ulega wątpliwości. to, że jestem złośliwa - to też nie podlega żadnej dyskusji. upierdliwość jest moją cechą i też nie podlega. samostanowiąca, apodyktyczna, nie uznająca głupoty a w szczególności głupoty świadomej bądź z przekory. jednocześnie miła ( o ile to możliwe ), mająca pie...lca na punkcie polszczyzny, nie