kobiety
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
Jak powiedziec RODZICOM ze jestem less (1 wejść) (1) Gość
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: Jak powiedziec RODZICOM ze jestem less
#3765
Jak powiedziec RODZICOM ze jestem less 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 0  
Czesc mam na imie Natalia i mam 19 lat nio i mam problem z rodzicami Moze treoche o nich powiem, wiec tato zawzeiety heteryk poprostu wytrzymac sie nieda:/ gorzej niz baba (nie obrazajac nikogo) stanowczy, upary. Mama nie wiem nie moge jej rozgrysc raz jest fajna ze mozemy o prawie wszystkim pogadac (niestety) majaca swoje zdanie tak samo jak tato uparta. I jak mam im powiedziec ze jestem less?? Boje sie ze moge zlamac im serca ze moga sie odemnie odwrocic a niechce Boje sie ze moga mnie zapytac o to dlaczego ja?? Dlaczego oni?? Co inni powqiedza?? Nie wiem jak mam im to powiedziec nawet rozmyslilam plan co mowic co robic -tzn- zaczne od rozmowy co sadza o homo zobaczyc ich reakcje, zapytam sie z osobna co by zrobili gdybym byla taka osoba?? albo zeby przylapali mnie spiaca z dziewczyna?? nie wiem co robic a chce im i tym powiedizec bo nie potrafie klamac i sluchac dlaczego ty nie masz chlopaka? Nie moge im patrzec oczy ;(;( mam nadzieje ze pomozecie
nacia (Gość)
Posty: 0
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#3766
Jak powiedziec RODZICOM ze jestem less 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 0  
NIc na siłę. Poczekaj - nadejdzie moment i powiesz lub nie - oni i tak się domyślą. Nie zakładaj co zrobią lub powiedzą - mogą cię jeszcze zadziwić. Nie oceniaj ich.
jezz (Gość)
Posty: 0
graphgraph

Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#3767
Jak powiedziec RODZICOM ze jestem less 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 4  
hmm ...uważam ze mimo iz sprecyzowalas w kilku zdaniach swoich rodzicow to przewidziec tego co by zrobili nie mozesz. moi rodzice nie wiedza ale sadze iz mama glupia nie jest i ze sie domysla aczkolwiek bezporsrednio z nia o tym nie rozmawialam...ojca nie mam latwego jest twardy i konsekwetny...aczkolwiek kiedys powiedzial mi tak: " jezeli kiedys przyjdziesz i powiesz ze wolisz kobiete nie spakuje cie i nie wywale na ulice tylko przytule powiem ze Cie Kocham i porozmawiamy na ten temat bo jestes moja corka i kocham cie taka jaka jestes"
mrowa (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 141
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Gdy szczęście zamyka drzwi... pchaj się oknem
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#3768
Jak powiedziec RODZICOM ze jestem less 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 3  
czasem nasi bliscy potrafia nas zaskoczyc...myslalam ze jak dowie sie moja rodzina...hmm a raczej ze sie narazie nie dowie bo babcia...i wiesz co,tak naprawde po tym jak musiala sie z tym dobrze przespac i przetrawic to jest osoba ktora nie potraktowala mnie jak smiecia...a matka i brat tak...nie mysl o tym co powiedziec i jak,to samo przyjdzie i nie jestes w stanie przewidziec jak bedzie..zycze ci powodzenia i sily...
kapurynka (Użytkownik)
grzesznik pospolity
Posty: 34
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#3769
Jak powiedziec RODZICOM ze jestem less 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 3  
Po raz kolejny tu zamieszczam ze swojego pamietnika: " "Mamo jestem z kobietą..." Piątek 29.04.2005 r., jade do domu. Wiedzialam z jakim zamiarem jade, bylam przygotowana bez przygotowywania sie, musiałam to zrobic i co najwazniejsze chcialam to zrobic, czulam ta potrzebe...chcialam zeby matka poznala wreszcie swoje Dziecko mimo tylu lat wspolnego zycia. Rozwazalam dwie mozliwosci...albo bedzie dobrze albo zle. Musiałam zalozyc, ze moze byc zle dla wlasnego psychicznego bezpieczenstwa, dla swojej ochrony przed zawodem. W głebi, w sobie czulam jednak, ze przecierz nie moze byc zle...bo to matka swojego dziecka. Ogarnąl mnie niesamowity spokój, cisza jakiej jeszcze nie słyszalam, byłam zaskoczona sama soba. Z takim samym spokojem jaki byl we mnie usiadłam z nią do stołu, z takim samym spokojem zaczelam opowiadac, tłumaczyc i tak samo spokojnie powiedzialam wreszcie: "Mamo jestem z kobietą." Przełomowe zdanie, zdanie zmieniające zycie matki i dziecka, zdanie wolności, zdanie prawdy mojego zycia, zupełnie jakbym mowiła : "Mamo to ja." Spełniło sie. Jeszcze przed rokiem te słowa byly dla mnie jedynie abstrakcją. Dzis jest dobrze, jutro bedzie jeszcze lepiej. Kochanie dziękuje, że jestes, że jestes ze mną, że dzięki Tobie wszysto co dobre nie zna granic. Kocham Cię. " Racja, nic na siłę...chociaz widze ze tu nie trzeba na sile, bo faktycznie chcesz im to powiedziec. Nie wiesz jak zareaguja, nie jestes w stanei tego przewidziec, jednak mysle ze napewno beda sobie zadawac pytanie dlaczego Ty, dlaczego oni i co powiedza ludzie. Gdo powiedzialam o sobie mamie powiedziala mi to otwarcie ale spokojnie, poplakala sie przytulila powiedziala " najwazniejsze ze jestes szczesliwa", zaraz potem zaczelysmy rozmawiac, przyznala ze sie boi, ze mysli o tym co ludzi epowiedza choc nie powinna.......jednak to jest nieuniknione, takie mysli.... Mama w nastenych tygodniach zastanawiala sie co zrobila zle wychowujac mnie, ze moze poplelnila jakis blad....to tez normlane myslenie rodzica.... Jednak rozmowy...rozmowy rozmowy i jeszcze raz rozmowy. Duza z nia rozmawialam, dawalam materialy do przeczytania, bo przeciez wczesniej nie miala o tym wiekszego pojecia, oprocz stereotypowych opinii krazacych wsrod ludzi. Rozmawialam a potem zostawialam ja z myslami, zeby sie z nimi oswajala, powolutku. Dzis prawie 1,5 roku pozniej mama wie, ze to nie jest zle, ze to dobre, miesiac temu odwiedzilysmy ją z Betti Moją, poznaly sie, bylo cudnie. Dzis mieszkamy razem mamy cala rodzine w komplecie i zyjemy tak pieknei jak tylko sie da. Nie wiem czy kogos masz, ale wiem ze ja bedac sama, nie majac Mojej Beaty pewnie bym jej tego nie powiedziala, nie wtedy..... Nie pisze o ojcu, bo ten niemalze sie zachwycil, gdy sie dowiedzial, przyjal to jak codzienna wiadomosc " kochasz kobiete? Aha, fajnie" Nie mozna generalizowac, nie wszyscy rodzice sa tacy sami, jednak jedno ich laczy....sa rodzicami swoich dzieci....i predzej czy pozniej przyjma to ze spokojem a moze nawet radoscia, lecz wiele zalezy od nas, jak im to przedstawimy i bedziemy przedstawiac po pierwszym kroku. Jesli sie zdecydujesz na Coming out przed nimi, pamietaj o spokoju i rozmowach, najlepiej opowiedz im najpierw jak sie czujesz, ze Ci zle ukrywajac to co masz im powiedziec, dlatego im o tym mowisz, zeby nie klamac, bo z takiego ukrywania moze sie wymnozyc wiele wiele klamstw. Powiedz im wtedy jak kochasz, czego potrzebujesz i ze chcesz byc poprostu szczesliwa. Nie wiem co wiecej moglabym ja sama doradzic....niektorzy ujawniaja sie dopiero wtedy jak sa niezalezni juz od rodzicow, ale to chyba tez wymaga duzej sily, by tak dlugo to skrywac. Jesli jestes gotowa, jesli to czujesz ....powiedz...... z calego serca pomyslnosci wszystko sie ulozy innosc
innosc (Użytkownik)
kusiciel filozof
Posty: 80
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#3770
Jak powiedziec RODZICOM ze jestem less 1 rok, 9 mies. temu Oklaski: 0  
Pytania rodziców: dlaczego "to" dotknęło własnie ich Dziecko są chyba standardem. Wychowani w zupelnie innych okolicznościach, żyjący najczęściej w wychowaniu katolickim, mają swoją idealną wizję rzeczywistości. Do tego dochodzi jeszcze potrzeba bawienia wnuków. Wizja, świata jaka kształtuje się w ich oczach po usłyszeniu takiej wiadomości jest dla nich dramatyczna. Więc właściwym wydaje się przybliżenie im tej rzeczywistości, która dla Ciebie jest najbardziej porządana, jaka Tobie da szczęście.
Vera (Użytkownik)
grzesznik pospolity
Posty: 21
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
Do góry Odpowiedz
kobieta