Taa... Mam krótkie włosy...pewny krok...facetów tych namolnych raczej nie lubię...co do reszty to nic do nich nie mam...moszę obrączkę na serdecznym palcu (hmmm a właściwie to czemu nie a kciuku?)

Nie maluję się, ponoć jestem bardziej męska w wyglądzie

Starczy bo to już podchodzi pod jakiś anons rodem z ogłoszenia

He he he no to chyba jestem chodzącym mitem

Czy ja wiem czy mi to przeszkadza?

raczej nie bo jestem les

Ubaw mam większy gdy moja znajoma hetero się wkurza (wyglada i ubiera się podobnie jak ja) jak ją oceniają jako Les.

Jeszcze bardziej mnie śmieszy jak ktoś rzuca pytaniem: "Jesteście może razem?"

Ja wybucham śmiechem a ona się złości... gdy ma dobry humor to śmieje się razem ze mną

Przynajmniej jest zabawnie. Co do tego "rozpoznawania się" to nic trudnego - przynajmniej dla mnie. Sposób w jaki kobieta patrzy na inną kobietę... Czasem to widać poprostu, czasem można spytać i można się też pomylić - ludzka rzecz

Mimo wszystko nie lubię mitów dotyczących kogokolwiek bo jest to zbytnie uproszczenie..które ni jak ma się do prawdy...bo każdy z nas jest inny. Ale skoro ktoś tak lubi...i czuje się dzieki temu np. swobodniej lub bezpieczniej itd. to czemu nie?
Pozdrawiam