kobiety
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
mity o lesbijkach (1 wejść) (1) Gość
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: mity o lesbijkach
#524
mity o lesbijkach 2 lat(a), 10 mies. temu Oklaski: 0  
Krzysiu! Ty już nie przesadzaj - Żartuję. No jejku... I się zawstydziłam i nie wiem, co napisać...

A tak poważnie, no kurcze... Co tu napisać Dobra, przyjdę jak coś wymyślę, bo teraz jakoś śmiać mi się chce z siebie samej
dumdumdum (Gość)
kusiciel filozof
Posty: 62
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#525
mity o lesbijkach 2 lat(a), 10 mies. temu Oklaski: 16  
A teraz zadam Wam pytanie, po co w ogole sprawdzac czy ktoś jest hetero, homo, czy niewiadomo? Jaki jest tego cel?

Nigdy nie zastanawiałem się nad tym, jaką kobieta ma orientacje. Do niczego nie jest i nie było mi to potrzebne - kobieta jak kobieta, facet jak facet.

Jak mija mnie nieznajoma w moim polu widzenia, to z wzrokowo oceniam tylko w kategoriach: fajna albo niefajna.
Po co od razu pytanie "jakiej ona jest orientacji". jak ktos tak mysli, to chyba jest bardzo niewyżyty seksualnie.

Preferencje seksualne da się zauważyć chyba najtrafniej w dialogu z tą osobą. Poza tym, jesli osoba jest nami zupełnie niezainteresowana (a to zawsze widać), to po co w ogole drążyć w tym temacie?

kobieta hetero kontra homo w trakcie potancówki na dyskotekach:
- hetero w przeciwieństwie do homo jak tanczy w towarzystwie mężczyzn (niekoniecznie sama), to zawsze się rozgląda
natomiast lesbijki taniec traktują po imieniu - patrzą się przed siebie, albo na siebie - tanczą aby tańczyć - w tym czasie raczej nie szukają "ofiar".


Ale to są tylko moje uwagi - może się myle?
hazael (Admin)
Admin
Posty: 391
graphgraph
Użytkownik jest na Forum
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Lepiej teraz żałować za grzechy, niż później żałować, że się nie grzeszyło.
 
Temat został zablokowany.  
#526
mity o lesbijkach 2 lat(a), 10 mies. temu Oklaski: 0  
Krzysztofie - moim zdaniem pomyłka Kobieta "homo" jak tańczy to tańczy - tutaj się zgadzam. Ale ja np. mam tak, że nie przeszkadza mi to w "patrzeniu" A jeśli chodzi o dochodzenia kto jest kim, to nie o tym tutaj rozmawiamy Chodzi o to, że przyjął się Stereotyp lesbijki. A propos! - Wiecie co mi Mama powiedziała ostatnio? Że widać, że jestem lesbijką, bo ubieram się częściaj na sportowo! Myślałam, że padnę ze śmiechu! Ona też się uśmiała!

Ale w jednym zgadzam się z szanownym szefem - Po co zastanawiać się nad tym, czy "laska", którą widzimy jest les czy nie? Tzn..., dla mnie to ma znaczenie i zawsze jakaś myśl mi się zapodzieje w główce z pytajnikiem. Ale nie jest tak, że spędza mi to później sen z powiek

Korzystając z okazji pozdrawiam wszystkie KOBIETY HOMO i mojego Szanownego Szefa!
dumdumdum (Gość)
kusiciel filozof
Posty: 62
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#527
mity o lesbijkach 2 lat(a), 10 mies. temu Oklaski: 1  
ludzie zawsze będą "segregować" innych na homo, hetero, katolików, zielonoświatkowców, czarnych, zółtych, zielonych i bóg wie jeszcze jakich...kategorię sa potrzebne do bezpieczniejszego i pewniejszego poruszania się po rzeczywistości ludzi, których trzeba jakoś "upakować", dać nalepki, żeby było wiadomo "czym to się je"...
dlatego własnie uważam, że demokracja jest w pewnym sensie tyranią większości ( choć większość uważa, że demokracja to raczej tyrania mniejszości, które roszczą sobie jakieś nie wiadomo jakie prawa! ) i jest jedynie pewnym kompromisem ( pytanie o to, czy demokracja w naszym kraju w ogóle jest słowem, którego nie używa się na wyrost pozostawiam Waszym refleksjom ) ale wracając, uważam, że dobrą strona tych "nalepek" jest możliwość budowania jakiejś grupowej tożsamości...(wszak wiele lesek jednak jest krótkoobciętymi, ubierającymi sie po męsku, buńczucznymi pannami, które gwiżdżą na to, co sie o nich mówi...lub też na wszystko w ogóle ) może jednak istnieje jakieś bliżej nieokreślone pragnienie stworzenia pewnej powiedzmy "estetyki", jakiejs tylko naszej, tylko nam właściwej??? może stąd ta tendencja do ukazywania nas w społeczeństwie jako właśnie takich "męskich", nieokrzesanych czy...nie wiem...mających skłonność do alkoholu ( taka uwaga ostatnio obiła mi sie o uszy! ta cecha jest równie irracjonalna co przypisywanie wszystkim heterykom talentu do gry w tenisa! ), ale może społeczeństwo po prostu chce miec czarno na białym CO TO U LICHA LESKA JEST???
ja tak ciągle o społeczeństwie ale przynam się szczerze, że sama chciałabym mieć cos w rodzaju noktowizora i umieć zawsze rozróżnić? Dlaczego??? ot dla włąsnej satysfakcji, lub, żeby miec gwarancję, że nie dostanę po pysku...
póki co i tak się cieszę, że mój tzw "typ" jest tak bardzo ekhm "lesbijski", że mnie samej nie pozostawia wątpliwości która to les ktora nie, ale zaznaczam, że po porstu istnieje cos w rodzaju wrażliwości na pewne cechy w innych osobach, które nas w nich interesują, dlatego o ile "rozpoznaję" leski mijające mnie na korytarzach, w barach, na poczcie ( a stąd wiem, że je rozpoznaję właściwie, że sie potem zderzamy w klubach branzowych ) o tyle np. nie rozpoznaję tych pozostających poza obrębem mojego "typu". wyda się to dziwne, ale tak w istocie jest...przecież nie interesujemy się wszystkimi kobietami jakie nas mijają ( nawet w chwilach największej desperacji ) ale tym wybranym zbiorem ogólnie cech fizycznych, które budzą nasze zainteresowanie, stąd uważam, że zapędy do "kategoryzacji" i "segregacji gatunków" zawsze będą i to po obu stronach barykady...
medea (Użytkownik)
grzesznik pospolity
Posty: 24
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#528
mity o lesbijkach 2 lat(a), 10 mies. temu Oklaski: 14  
Medea....jeżeli to pytanie zamieszczone na forum potraktujemy tak jak ja je odczytałam...to nie mam juz nic więcej do dodania...ale jeżeli mam je potraktować...jako...w jaki sposób możemy rozpoznać w tłumie kobiete o innej orientacji sex...? to jest juz inne pytanie...a odpowiedz..? zewnętrzne atrybuty mogą być złudne i mylące zarówno dla hetero jak i les. Stereotypy mają to do siebie, że chociaż wszystko się zmienia one trwają...Jednym les. odpowiada to, że swoim wyglądem dają jasny komunikat kim są...a innym te zewnętrzne atrybuty są niepotrzebne. A jak rozpoznać , aby się "nie wygłupić"? no cóż .. najprościej porozmawiać...i patrzeć w oczy...tak pokierować rozmową, aby wszystko stało się jasne..przecież można rozmawiać między słowami...taka gra jest nawet bardziej ekscytująca ..... to jak początek flirtu..... pozdrawiam
weronika (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 194
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#529
mity o lesbijkach 2 lat(a), 10 mies. temu Oklaski: 1  
medea (Użytkownik)
grzesznik pospolity
Posty: 24
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
Do góry Odpowiedz
kobieta