kobiety
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
mity o lesbijkach (1 wejść) (1) Gość
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: mity o lesbijkach
#578
mity o lesbijkach 2 lat(a) temu Oklaski: 0  
Ludzie się boją nieznanego. I to te obawy jak sądzę sa podstawą do tworzenia Stereotypów. Pewne założenia sprawiają, że czują się bezpieczniej. Niestety stereotypy bywają krzywdzące. Trudno oczekiwac od kogoś kto nie zna dobrze tematu aby się w nim wypowiedział. Może dlatego łatwiej jest przyjąć coś według "zasady" i poruszać się określonym "schematem myślenia". To takie "ograniczenie". Owszem niektóre stereotypy śmieszą inne szokują jeszcze inne niesmaczą. Ale trwają i będa trwały dotąd dopuki świadomość ludzi będzie się opierała na niewiedzy i leku i sposobach jego tłumaczenia lub unikania. Poznanie, rozmowa i świadomość tego jak jest naprawdę sprawia, że Lesbijka wbrew wcześniejszym założeniom nie rzuca się na wszystkie kobiety, nie zawsze jest "męska", nie zawsze bywa pełna agresji, że wcale nie jest tak, że nieznawidzi ród męski itd. Jakoś nie doszukuję się potwierdzenia różnych mitów i w nie, nie wierzę. Każdy jest inny a to co mówią owe mity można w większości przypadków przypisać każdemu z nas. Bez względu na orientację, pochodzenie czy wyznanie.

Pozdrawiam
Amores (Gość)
Posty: 0
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#579
Les gadżety (po czym Was poznać) 2 lat(a) temu Oklaski: 0  
niezly temat

czytalam kiedys ksiazke o tematyce les... z niej wynikalo ze przynajmniej w usa w ten sposob sie rozpoznawalo swoich:

zielony szalik,
skorzana kurtka
motocykl
krotkie wlosy
teczowy akcent
różowy trojkat (jak za czasow wojny...)
lancuszek na kostce (ggdy lato)

wiecej nie pamietam

sama nosze kolczyki na prawym uszku a na lewym zero

ale i tak nikt mnie nie podejrzewa o orientacje inna niz hetero ;/
Myszeczka (Użytkownik)
grzesznik pospolity
Posty: 41
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#580
Po czym poznaje się lesbijkę? 1 rok, 5 mies. temu Oklaski: 9  
Tyle razy już mi się to zdarzyło, ale właściwie ostatni raz popchnął mnie do napisania tego postu Siedzę z kolegami (gejami) w branżowej knajpie i podchodzi do nas ich znajomy (też Gej)... chwila rozmowy... nagle 'ni z gruszki...' mówi do mnie "Ty heteryczko! Gdybym nie był gejem chciałbym mieć taką żonę" na co ja :o i pytam go na jakiej podstawie wnioskuje, że jestem hetero czy to moje buty, czy włosy, a może głos. On "na 100% jesteś hetero! Na pewno" ja: "aha to mnie teraz uświadomiłeś" : Podobnych sytuacji, które miały miejsce (kiedy to ktoś wręcz wmawia mi jaka jest moja orientacja) naprawdę było mnóstwo i w sumie najczęściej mnie to śmieszy, bo właściwie to nie wiem po czym poznaje sie lesbijkę. Czy to, że siedząc w branżowym lokalu nie kleję sie do innych kobiet tylko bawię się z kolegami znaczy, ze jestem hetero :
redemption girl (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 144
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
"all I ever learned from love was how to shoot at someone who outdrew you"
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#581
mity o lesbijkach 1 rok, 5 mies. temu Oklaski: 0  
No, tak. Może ja też jestem hetero, bo rzadko chodzę do klubów branżowych (może raz na rok i też jeszcze nie). A przecież powinnam kleić się do wszystkich kobiet, rzucać pożądliwe spojrzenia jak nie na tą to inną (zależy, która akurat przejdzie koło mojego nosa). Tańczyć na parkiecie raz z tą, raz z inną, tu i tam kłaść rękę na tym czy tamtym elemencie jej ciała. To przecież klub - prawda? Kto by się tym przejmował. Na ulicy może też powinnam za każdą się oglądać, całować na przystankach bez zażenowania, bo samo trzymanie za rękę to ciut za mało (one są koleżankami, one tak sobie łażą). Powinnam zapuścić długie włosy, które miałam dawno (w krótkich jestem ponoć facetem) A jak założę krótką spódniczkę i stringi, które wystają i pokażę dekolt to mam szansę na "kobietę lekkich obyczajów". Śmieszne. Ludzie są śmieszni. A przecież to tylko ubranie i podejście w zależności od sytuacji, osoby i okoliczności. Ludzie kochają uogólnienia. Wydaje im się, że dzięki nim już wszystko wiedzą... mogą sobie kogoś wsadzić do szufladki z napisem "taka a taka, masz to a tamto. Ja już wszystko wiem.". Już jest czarne na białym... możemy sobie żyć spokojnie i mamy poukładany świat. Tym, którzy tak mają - życzę aby wszystko w ich życiu było takie proste jak im się wydaje. Pozdrawiam.
Amores (Gość)
Posty: 0
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
Do góry Odpowiedz
kobieta