QUOTE:
Znów się boje....Chyba nie chcę bez Niej życ.Chyba nie powinnam wracac do Jej serca...
tiaaa, a moze jakis pewnik? juz sie nie boje,, chce, walcze... cos z tej parafii. dlaczego zawsze tu czytam o obawach, gdybaniu, niemoznosci. i oczywiscie na koncu rozpoaczliwy okrzyk: co robic? za ciebie nikt nie pomysli. ty sama musisz podejmowac decyzje tak jak i ty sama bedziesz ofiara wlasnych bledow lub dzieckiem szczescia w przypadku powodzenia. my (ja) mozemy tylko zasugerowac na podstawie czegos co same przezylysmy nasz (moj) sposob, metode jaka bysmy zastosowaly. I klasycznie: moim zdaniem

.... Wydaje mi sie, ze jednak rozmowa w cztery oczy powinna wyjasnic wszystkie zawilosci i niewiedze. ale taka szczera rozmowa az do bolu. gdzie zadne pytanie nie jest nielegalne. to tyle. .