oj..
truskawki szampan martini to troche badziewne aczkolwiek rozumiem ze atrakcyjne formy podbijania temperatury..
ja lubie sie dlugo bawic tak bez wychodzenia z lozka a po takich zabawach kulinarnych cialka sie kleja i jest tak se..
ja z moim kochanie poczulysmy sie fajnie w sex shopiku gdzies na zachodzie bedac przemile i profesjonalnie obsluzone a wrocilysmy z cennym nabytkiem pt PUSSY PLEASER he he nazwa fajna i pleasure jest ogromna ;0
rozochocone powodzeniem zakupilysmy delfinka - pkt g stymulataor ;P oraz strap czyli smieszne majtki z czyms tam i dodatkowa wibracja dla malenstwa ktore w zabawie zdawac by sie moglo zostalo pominiete

kajdany tez i czerwona bielizna - do mich czarnych wlosow lepiej pasuje

)
a kajdnaki zajebiste - z czerwonej skory na rzepy

)
no i czas na pejczyk.. a grrrr....
zabawki to fajna rzecz (he he)
pozdrawiam