Faktycznie, wierze w tą 'wyjątkową i piękną' rzeczywistość (emocjonalną oczywiście), byćmóże dlatego wiem czego szukam w filmach i ine tylko. Idealistyczne? Nie dla mnie- przeżyłam, więc wiem że istnieje. Widze jak wyglądają związki dookoła, na cyzm ludzie bazują budując 'głębie relacji' (oczywiście uogólniam na potrzeby wypowiedzi)...i mnie to rozczarowuje bardzo często. i na tym polu, zatraca się zanczenie, czy bedzie to heteryk wierzący mocno w PRAWDZIWĄ miłość, na przekór nieprzyjaznemu, hedonistycznemu środowisku czy les pośród środowiska typu MW (choć pewnie ta druga jest bardziej narażona na antypatyczne sygnały i bejsball-e) I jedno i drugie jest postawione w społecznej opozycji, a to bywa przeważnie nieprzyjemne ( gdy dochodzi naturalniedo 'ekspozycji stanowiska' jakie się prezentuje)
A wyobraźni, Moja Droga, podobnie jak wrażliwości na 'piękno' (nie pojmowane dosłownie oczywiście) mi nie brakuje. Po prostu tam go nie znalazłam. Inne emocje, inne oczekiwania.
W myśl zasady 'nie ma ludzi zdrowych, są tylko sami nie dość szczegółowo zbadani' można by wysunąć hipotezę , iż niezbyt wnikliwie patrzyłam, ale to zła zasada, gdyż gdzies własne 'stop' należy postawić ... Czymś się kurcze człowiek musi kierowac w życiu....tak mówią......i coś nas motywuje do wybrania takiej czy innej drogi, bądź takeigo czy innego FILMU
Więc to nie zasada...'za stara i nie pamięta własnych 'pierwszych kroków''. POdobnie, jak stojąc przed powiedzmy abstrakcyjnym malowidłem, jednen człowieczek wpadnie w ekstatyczny zachwyt nad bazgraniną i będzie przekonany że własnie 'doznaje' odrobiny Boskości, prawdy, ognia, czy jakkolwiek TO nazwiemy, a drugi machnie ręką, co najwyżej nauczy się szacunku do mazidła i jego twórcy.]Respektuje że inni mogą coś w filmiku znaleźć, sama niczego ine znalazłam, wręcz przeciwnie.
Pzdr @ll