kiedyś ludzie ''rzucili'' się na odtwarzacze, teraz na kono domowe, ale kina były są i zawsze bedą.
kino ma poprostu swoistą magię i urok.
wybierając się do kina czujemy pewne podniecenie, wyjątkowość chwili.
wybieramy kino, gdzie są szerokie fotele, jest dużo miejsca miedzy rzędami, gdzie jest super nagłośnienie i mega wielgaśny ekran.
ale czy faktycznie wszystkim tylko o to chodzi?
na szczęście nie.
noino25
masz rację, że w rialto jest wyjątkowo. to kino ma swój czar i urok, ma duszę (cytuję za 'eve'

.
ogląda się tutaj film może i mniej wygodnie, ale za to w swoistej atmosferze ''przeniesienia w czasie''.można się skupić na filmie i w pełni go przetrawić. bez zaśmiecania myśli całą otoczką blichtru i techniki panującej w mega kompleksach kinowych (np. kinepolis, multikino i inne).
wspominacie o kinie bałtyk - było, było, szkoda, że już nie ma. obejrzałam tam kilka ładnych filmów.
swego czasu specyficzny klimat był w apollo i wildzie. ale czy nadal jest? nie umiem powiedzieć.
najlepiej sprawdzić samemu.