Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
The L world (1 wejść) (1) Gość
W dół Ulubione: 0
TEMAT: The L world
#7144
The L world 3 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 4  
Sciągnęłam ostatnio 4 sezony serialu The L world. Obejrzałam już drugą serię i w sumie trudno mi określić czy mi się podoba czy nie.. Z jednej strony miła bajeczka (jak na polskie realia), z drugiej jednak zbyt przesłodzona i idiotyczna. Chciałabym "usłyszeć" wasze zdanie w temacie tego serialu.
sonnentor (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 143
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#7148
The L world 3 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 9  
Oglądałam wszystkie 5 serii i jak to określiłaś z jednej strony miła bajeczka... choć często dla mnie nie do końca zrozumiała właśnie ze względu na polskie realia i momentami bardzo wyidealizowana. W wielu przypadkach wszystko wydaje się takie proste, a 90% kobiet w serialu to lesbijki co trochę się kłóci z proporcjami homoseksualistów do hetero... Przyznam szczerze, że oglądanie odcinków w których grała Carmen czyli Sarah Shahi było dla mnie czystą przyjemnością i bardzo nie podobał mi się fakt, że zniknęła bardzo polubiłam też postać Shane. Z drugiej strony nie podobała mi się ogromnie koncepcja pt: "każdy z każdym" zwłaszcza mam na myśli idiotyczny wątek Alice i Lary po śmierci Dany. Nie do końca potrafiłam też przyjąć historię Tiny i Bette, gdzie wydawało mi się, że bynajmniej one pozostaną jedynym stałym związek w serialu. No, ale cóż to już koncepcja scenarzystów.
redemption (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 146
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Zaloguj się Zaloguj się  
 
"all I ever learned from love was how to shoot at someone who outdrew you"
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#7149
The L world 3 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 4  
Jakoś tak... obejrzałam pięć pierwszych odcinków pierwszej serii i nie za bardzo serial przypadł mi do gustu. Może dlatego, że z całego kina branżowego mam tylko jedną ulubioną pozycję i do tego jeszcze jest to film o gejach. Nie widziałam jeszcze dobrze zrobionego filmu o lesbijkach.
"The L World" jest przesłodzony, jest wyidealizowany, jest hermetyczny. Mało ma wspólnego z realiami, z którymi mamy do czynienia na co dzień. Jedno tylko jest tam (moim zdaniem) w miarę prawdziwe - grupa ludzi potrafi się trzymać razem z powodu jakiegoś łączącego ich elementu - w przypadku tego serialu jest to ... orientacja seksualna (no comment).
torrrment (Użytkownik)
kusiciel filozof
Posty: 96
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Babe, did you forgot to take your meds? ... and sex ... and drugs ... and your complications ... | Placebo - Meds
Moje "zmoki"
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#7151
The L world 3 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 3  
Drogie Panie-powiem tyle-ten serial jest typowo amerykański-kręcony w Los Angeles/NY
Nie jest przesłodzony dla tamtych rejonów-dla nas sie może takowy wydawać ,ale w ameryce tak się żyje-nawet ten serial powiedziałabym że zachowuje "zdrowy rozsądek" bo tak na prawde co się tam dzieje na codzień , nie da się ująć w żadnym serialu..
w L World jest uchwycone zachowanie grupki przyjaciółek tak na prawde każda jest inna-każda ma inną mentalność-jednak potrafią sie ze sobą porozumieć...i tacy właśnie są amarykanie/amarykanki-a ja mogę coś na ten temat powiedzieć bo...byłam ..widziałam..przeżyłam..

Pozdrawiam
MALARKA (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 100
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Zaloguj się Zaloguj się  
 
"SZTUKA -to sex wyobraźni"
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#7152
The L world 3 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 4  
no tak bogate amerykanskie lesbijki na pewno roznic sie beda od polskich.. Kalifornia tez ma swoja specyfike lecz co mnie uderza to np epatowanie wizerunkiem shane - jest juz nudne do ... ze robi sie z niej tak super extra "zdobywce pucharow".. czy w seriach 3,4,5 dostaje od kogokolwiek kosza?? no wiesz z drugiej str muzyka fajna, widoczki tez. milo zrobione dla oka ale chyba nic wiecej..
sonnentor (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 143
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#7154
The L world 3 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 9  
No właśnie myślę, że te realia zupełnie odmienne od naszych, które opisuje Malarka nigdy do końca nie będą zrozumiałe dla kogoś, kto ich nie 'posmakował'. Już nawet nie chodzi o "The L Word", ale zauważcie drogie Panie jak wiele amerykańskich filmów wydaje nam się przesłodzonymi, efekciarskimi itd. itp. W koncepcji serialu chyba też o to chodzi ma być miło dla oka, ma się dużo dziać i każdy odcinek ma się kończyć tak, żeby wzbudzić ciekawość, co będzie w następnym.
Morena Shane jako typ zdobywcy jest pewnym odzwierciedleniem jej podobnych osobowości i też po to, aby się coś działo. Wprawdzie, gdyby w serialu umiejscowili 3 'shane-podobne' byłoby to nudne, ale mi osobiście ona jedna nie przeszkadza. Poza tym jej postać była chyba najmniej bezbarwna .
Też podobała mi się muzyka .
redemption (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 146
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Zaloguj się Zaloguj się  
 
"all I ever learned from love was how to shoot at someone who outdrew you"
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
Do góry
Pobierz nagłówki ostatnich postów.
kobieta