Być może swoja wypowiedzią wywołam usmieszek pobłazliwości.... ale niech tam.... nie mam pojęcia jaki powinien być makijaż za dnia a jaki nocą... tego typu upiększanie swojej osoby stosuje sporadycznie i w tak minimalnym stopniu, że jest mi owa wiedza zupełnie zbędna.
Potrafie natomiast, zarówno zauważyć jak i docenić, harmonię barw perfekcyjnie
dostosowaną do typu urody, ubioru i okazji. Perfekcyjny makijaż jest nie tylko umiejetnością,
jest w pewnym sensie sztuką ... i jak w sztuce zdarzają się arcydzieła albo kicze

dlatego aby uniknąć kiczu, zadowalam się tym co ofiarowała mi natura....no może z malutką delikatną poprawką bez artystycznych zapędów
