kobiety
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
Za duzo dobrego? (1 wejść) (1) Gość
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: Za duzo dobrego?
#5123
Za duzo dobrego? 1 rok, 8 mies. temu Oklaski: 0  
Zgadzam się z Lalunią. Nocko kochana, jesteś makijażystką ina pewno potrafisz świetnie malować. Ale niewiele z nas tak na prawdę to potrafi. Wiele kobiet nie umie dobierać odpowiednich kosmetyków. A nakładając tony tych niezbyt dobrych po prostu wyrządzają skórze krzywde. A swoją drogą. W liceum przebyałam głównie wśród panienek, których największą ambicją było zdobycie chłopaka (fajną miałam klase). Nakładały one na Twarz cuda niewidy i wyglądały sztucznie. Na studia trafiłam między prawie samych facetów i co?? Jakież byłomoje zdziwienie, że faceci nie lubią wymalowanych panienek. Podkreśloe oczy są ok, ale reszta? Gdyby moje koleżanki z liceum wiedziały to co ja teraz wiem, chyba bysię załamały. Podsumowując: z niczym nie powinno się przesadzać. W żadną stronę. Makijaż jest ok, ale kobieta bez makijażu też może być piękna. Nawet jeśli nie ma idealnej cery. Takie jest moje skromne zdanie P.S. Nocko, bardzo Cię podziwiam, bo chciałabym się nauczyć robić makijaż profesjonalnie.
limonka (Użytkownik)
kusiciel filozof
Posty: 57
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#5124
Za duzo dobrego? 1 rok, 8 mies. temu Oklaski: 0  
moze być piekna bez makijażu,ale w maikijazu jeszcze piękniejsza: oki,koniec moich wypowiedzi bo sie Hazael wkurzy i zamknie nam temat ps.limonka....szkól makijazu jest teraz bardzo wiele...żaden problem..sama chyba otworze kojeną..POzdrawiam cieplutko
noc (Użytkownik)
Posty: -2
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#5125
Za duzo dobrego? 1 rok, 8 mies. temu Oklaski: 16  
hazael (Admin)
Admin
Posty: 391
graphgraph
Użytkownik jest na Forum
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Lepiej teraz żałować za grzechy, niż później żałować, że się nie grzeszyło.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#5126
Za duzo dobrego? 1 rok, 8 mies. temu Oklaski: 0  
Hazi mój makijaż skutecznie odejmuje mi "parę" lat...a zniechęcający charakter dziecka już dawno mi sie naprostował...czyżbym miała teraz wzięcie u starszych panów?
noc (Użytkownik)
Posty: -2
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#5127
Za duzo dobrego? 1 rok, 8 mies. temu Oklaski: 1  
QUOTE:
Generalnie panowie nie lubią malowanych kobiet z banalnego powodu - kobiety nie potrafią sie malować :)
Ostre slowa, ale zarowniez prawdziwe... :-[ Ale - i to ogromne "ale" - to nie takie latwe, jak mogloby sie wydawac. Osobiscie jestem zlozona z rownych czesci sadyzmu i litosci, wiec nie codziennie wytrzasam sie nad niedociagnieciami w "maquillage" u innych. Zdazaja sie dni, w ktorych nawet czuje anielska potrzebe podazenia im z pomoca. ;D Moze to moj okazaly juz wiek, lub po prostu pragmatyzm, ale nie przejmuja mnie te wszystkie dziwactwa, ktore kobiety robia sobie w ramach makijazu na twarzach. - O ile nie zostalam specyficznie zatrudniona do zrobienia czegos na ten temat, oczywiscie. Z waszych wypowiedzi do tej pory, wnioskuje, ze zle odbieracie nadmiar podkladu, pudru, itp. I niektore z was same tez zle sie czuja z tymi produktami na twarzy. Sa oczywiscie osoby, ktore zle sie czuja nawet w najzwyklejszym kremie nawilzajacym, ale to chyba raczej wyjatki. Dobrze dobrany podklad staje sie jednym ze skora, mozna powiedziec ze "wtapia" sie w nia, po prostu go nie widac. To samo dotyczy pudru. Podklad i puder to jedynie grunt reszty makijazu, lecz jesli jest zle wykonany, to z reszty tez bedzie klapa. :-[ Ale - i to ogromne "ale" - to nie takie latwe, jak mogloby sie wydawac. Osobiscie jestem zlozona z rownych czesci sadyzmu i litosci, wiec nie codziennie wytrzasam sie nad niedociagnieciami w "maquillage" u innych. Zdazaja sie dni, w ktorych nawet czuje anielska potrzebe podazenia im z pomoca. ;D Moze to moj okazaly juz wiek, lub po prostu pragmatyzm, ale nie przejmuja mnie te wszystkie dziwactwa, ktore kobiety robia sobie w ramach makijazu na twarzach. - O ile nie zostalam specyficznie zatrudniona do zrobienia czegos na ten temat, oczywiscie. Z waszych wypowiedzi do tej pory, wnioskuje, ze zle odbieracie nadmiar podkladu, pudru, itp. I niektore z was same tez zle sie czuja z tymi produktami na twarzy. Sa oczywiscie osoby, ktore zle sie czuja nawet w najzwyklejszym kremie nawilzajacym, ale to chyba raczej wyjatki. Dobrze dobrany podklad staje sie jednym ze skora, mozna powiedziec ze "wtapia" sie w nia, po prostu go nie widac. To samo dotyczy pudru. Podklad i puder to jedynie grunt reszty makijazu, lecz jesli jest zle wykonany, to z reszty tez bedzie klapa.
sherilyn (Użytkownik)
VIP
Posty: 85
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#5128
Za duzo dobrego? 1 rok, 6 mies. temu Oklaski: 9  
Zdecydowanie jestem za naturalnością... sama maluję się tylko na wyjątkowo specjalne okazje czyli 'raz na ruski rok' i osobiście jestem przeciwniczką makijażu na mojej twarzy. Kiedy dostrzegam piękną kobietę jedna 'z' makijażem drugą 'bez' to piękniejsza jest dla mnie ta druga, bo jest naturalna. Oczywiście zgadzam się, że makijaż potrafi czynić cuda, ale uważam, że u młodych, ładnych kobiet jest on zbędny... powoduje sztuczność. Nie potępiam kobiet, które się 'malują' - jeśli chcą i dobrze się czują - maja do tego święte prawo jednak ja wolę piękno matki natury ;D
redemption girl (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 146
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
"all I ever learned from love was how to shoot at someone who outdrew you"
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
Do góry Odpowiedz
kobieta