QUOTE:
Generalnie panowie nie lubią malowanych kobiet z banalnego powodu - kobiety nie potrafią sie malować :)
Ostre slowa, ale zarowniez prawdziwe... :-[ Ale - i to ogromne "ale" - to nie takie latwe, jak mogloby sie wydawac. Osobiscie jestem zlozona z rownych czesci sadyzmu i litosci, wiec nie codziennie wytrzasam sie nad niedociagnieciami w "maquillage" u innych. Zdazaja sie dni, w ktorych nawet czuje anielska potrzebe podazenia im z pomoca. ;D Moze to moj okazaly juz wiek, lub po prostu pragmatyzm, ale nie przejmuja mnie te wszystkie dziwactwa, ktore kobiety robia sobie w ramach makijazu na twarzach. - O ile nie zostalam specyficznie zatrudniona do zrobienia czegos na ten temat, oczywiscie. Z waszych wypowiedzi do tej pory, wnioskuje, ze zle odbieracie nadmiar podkladu, pudru, itp. I niektore z was same tez zle sie czuja z tymi produktami na twarzy. Sa oczywiscie osoby, ktore zle sie czuja nawet w najzwyklejszym kremie nawilzajacym, ale to chyba raczej wyjatki. Dobrze dobrany podklad staje sie jednym ze skora, mozna powiedziec ze "wtapia" sie w nia, po prostu go nie widac. To samo dotyczy pudru. Podklad i puder to jedynie grunt reszty makijazu, lecz jesli jest zle wykonany, to z reszty tez bedzie klapa. :-[ Ale - i to ogromne "ale" - to nie takie latwe, jak mogloby sie wydawac. Osobiscie jestem zlozona z rownych czesci sadyzmu i litosci, wiec nie codziennie wytrzasam sie nad niedociagnieciami w "maquillage" u innych. Zdazaja sie dni, w ktorych nawet czuje anielska potrzebe podazenia im z pomoca. ;D Moze to moj okazaly juz wiek, lub po prostu pragmatyzm, ale nie przejmuja mnie te wszystkie dziwactwa, ktore kobiety robia sobie w ramach makijazu na twarzach. - O ile nie zostalam specyficznie zatrudniona do zrobienia czegos na ten temat, oczywiscie. Z waszych wypowiedzi do tej pory, wnioskuje, ze zle odbieracie nadmiar podkladu, pudru, itp. I niektore z was same tez zle sie czuja z tymi produktami na twarzy. Sa oczywiscie osoby, ktore zle sie czuja nawet w najzwyklejszym kremie nawilzajacym, ale to chyba raczej wyjatki. Dobrze dobrany podklad staje sie jednym ze skora, mozna powiedziec ze "wtapia" sie w nia, po prostu go nie widac. To samo dotyczy pudru. Podklad i puder to jedynie grunt reszty makijazu, lecz jesli jest zle wykonany, to z reszty tez bedzie klapa.