kobiety
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
Za duzo dobrego? (1 wejść) (1) Gość
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: Za duzo dobrego?
#5129
Za duzo dobrego? 1 rok, 6 mies. temu Oklaski: 16  
Wg mnie makijaz to wskaźnik charakteru kobiety. Te ktore się malują chcą podobać się innym i bardziej sie starają o swoich Partnerów/partnerki - im bardziej zależy. Te które sie nie malują zaliczają sie moim zdaniem do grupy kobiet wyzwolonych - trudno jest narzucić takiej kobiecie swoje własne zdanie, bo ona i tak postąpi po swojemu i być może związki partnerskie moga być trudniejsze w utrzymaniu niż w przypadku kobiet chcących podobać się innym. Oczywiście nie musicie sie z tym zgadzać - to tylko taka moja filozofia
hazael (Admin)
Admin
Posty: 391
graphgraph
Użytkownik jest na Forum
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Lepiej teraz żałować za grzechy, niż później żałować, że się nie grzeszyło.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#5130
Za duzo dobrego? 1 rok, 6 mies. temu Oklaski: 1  
QUOTE:
...trudno jest narzucić takiej kobiecie swoje własne zdanie, bo ona i tak postąpi po swojemu
A ktorej kobiecie jest LATWO narzucic swoje zdanie?
sherilyn (Użytkownik)
VIP
Posty: 85
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#5131
Za duzo dobrego? 1 rok, 6 mies. temu Oklaski: 9  
QUOTE:
Te ktore się malują chcą podobać się innym i bardziej sie starają o swoich Partnerów/partnerki - im bardziej zależy.
Hazael no przyznam, że ciekawie to sobie wymyśliłeś ale chyba nie zawsze w życiu ta Twoja mała filozofia się sprawdza Oczywiście część kobiet lubi podobać się innym, bo taka ich natura, ale są też kobiety, które malują się, żeby podobać się samym sobie, żeby lepiej się czuć we własnej skórze. Są kobiety, które się malują (jak i nie malują) i są wyzwolone, i nie dadzą sobie niczego narzucić, a starają się bardzo o swoich partnerów i zdarza się na odwrót to wszystko bardziej kwestia charakteru niż makijażu. Choć pewnie jakieś ziarnko prawdy jest też w Twojej filozofii : Pozdrawiam
redemption girl (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 146
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
"all I ever learned from love was how to shoot at someone who outdrew you"
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#5132
Za duzo dobrego? 1 rok, 6 mies. temu Oklaski: 0  
hmmm...Hazi ale dygresyjkę zapodałeś ja sie maluję bo lubię sie podobać przede wszystkim sobie wyzwolona tez jestem,walczę o swoje zdanie (czasem w zaparte),nie dbam o swoje partnerki(bo nie mam),a wręcz odwrotnie,wolę jak o mnie dbają skoro sie już tak namęczyłam,zeby sie podobać ,więc to Twoje spostrzeżenie jakoś sie przy mnie nie sprawdza Pozdrawiam
noc (Użytkownik)
Posty: -2
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#5133
Za duzo dobrego? 1 rok, 6 mies. temu Oklaski: 8  
QUOTE:
hmmm...Hazi ale dygresyjkę zapodałeś:D ja sie maluję bo lubię sie podobać przede wszystkim sobie:) wyzwolona tez jestem,walczę o swoje zdanie (czasem w zaparte),nie dbam o swoje partnerki(bo nie mam),a wręcz odwrotnie,wolę jak o mnie dbają skoro sie już tak namęczyłam,zeby sie podobać ,więc to Twoje spostrzeżenie jakoś sie przy mnie nie sprawdza:D:D Pozdrawiam:)
czy ja wiem troche sobie zaprzeczylas ale nic to ;D
Spyheart (Użytkownik)
kusiciel filozof
Posty: 82
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Droga ku poznaniu samej siebie jest niebezpieczną niekończącą się podróżą a refleksja
gwarantem że
ma sens.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#5134
Za duzo dobrego? 1 rok, 6 mies. temu Oklaski: 16  
QUOTE:
A ktorej kobiecie jest LATWO narzucic swoje zdanie? :P
Zaskakujące - Najwiecej protestow zauwazylem u tych, ktore wlasnie sie malują... Uderz w stół a nożyczki sie odezwą Ehh nic elastycznosci - za bardzo wyciągacie wnioski z samej siebie, a nie rozejrzycie sie do okoła. Mi nie chodziło o pełną kontrole/dominacje nad kobietą, bo z tym to raczej wszedzie jest problem. Mialem na mysli wiekszą elastycznosc i przychylnosc kobiet, ktore sie przyozdabiają w stosunku do osoby drugiej, niz w przypadku tych, ktore tego nie robią. Nie wierze w takie coś, że kobieta chce sie tylko sobie podobać (takie obracanie kota ogonem) - podobanie sie sobie ma jakiś cel, a celem jest akurat podobanie sie innym. Skoro kobieta się nie maluje, to najwyrazniej ma silne poczucie wlasnej wartosci/osobowosci, ktorej w rezultacie nie musi poprawiać. Z resztą to juz wiadomo co dalej jest Prosze mi nie fochac, bo to takie moje ogolne spostrzezenie na ten caly kobiecy swiatek, w ktorym jest cała masa wyjątkow - bo tak na prawdę kobiete i tak nie można zrozumieć, więc pozostanie mi jedynie filozofia
hazael (Admin)
Admin
Posty: 391
graphgraph
Użytkownik jest na Forum
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Lepiej teraz żałować za grzechy, niż później żałować, że się nie grzeszyło.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
Do góry Odpowiedz
kobieta