QUOTE:
A ktorej kobiecie jest LATWO narzucic swoje zdanie? :P
Zaskakujące - Najwiecej protestow zauwazylem u tych, ktore wlasnie sie malują... Uderz w stół a nożyczki sie odezwą

Ehh nic elastycznosci - za bardzo wyciągacie wnioski z samej siebie, a nie rozejrzycie sie do okoła. Mi nie chodziło o pełną kontrole/dominacje nad kobietą, bo z tym to raczej wszedzie jest problem. Mialem na mysli wiekszą elastycznosc i przychylnosc kobiet, ktore sie przyozdabiają w stosunku do osoby drugiej, niz w przypadku tych, ktore tego nie robią. Nie wierze w takie coś, że kobieta chce sie tylko sobie podobać (takie obracanie kota ogonem) - podobanie sie sobie ma jakiś cel, a celem jest akurat podobanie sie innym. Skoro kobieta się nie maluje, to najwyrazniej ma silne poczucie wlasnej wartosci/osobowosci, ktorej w rezultacie nie musi poprawiać. Z resztą to juz wiadomo co dalej jest

Prosze mi nie fochac, bo to takie moje ogolne spostrzezenie na ten caly kobiecy swiatek, w ktorym jest cała masa wyjątkow - bo tak na prawdę kobiete i tak nie można zrozumieć, więc pozostanie mi jedynie filozofia
