|
Za duzo dobrego? 1 rok, 5 mies. temu
|
Oklaski: 0
|
Zgadzam się z Lalunią. Nocko kochana, jesteś makijażystką ina pewno potrafisz świetnie malować. Ale niewiele z nas tak na prawdę to potrafi. Wiele kobiet nie umie dobierać odpowiednich kosmetyków. A nakładając tony tych niezbyt dobrych po prostu wyrządzają skórze krzywde. A swoją drogą. W liceum przebyałam głównie wśród panienek, których największą ambicją było zdobycie chłopaka (fajną miałam klase). Nakładały one na Twarz cuda niewidy i wyglądały sztucznie. Na studia trafiłam między prawie samych facetów i co?? Jakież byłomoje zdziwienie, że faceci nie lubią wymalowanych panienek. Podkreśloe oczy są ok, ale reszta? Gdyby moje koleżanki z liceum wiedziały to co ja teraz wiem, chyba bysię załamały. Podsumowując: z niczym nie powinno się przesadzać. W żadną stronę. Makijaż jest ok, ale kobieta bez makijażu też może być piękna. Nawet jeśli nie ma idealnej cery. Takie jest moje skromne zdanie P.S. Nocko, bardzo Cię podziwiam, bo chciałabym się nauczyć robić makijaż profesjonalnie.
|
|
limonka (Użytkownik)
kusiciel filozof
Posty: 57
|
Zaloguj się
|
|
|
|
|
Za duzo dobrego? 1 rok, 5 mies. temu
|
Oklaski: 17
|
|
|
|
hazael (Admin)
Admin
Posty: 380
|
Zaloguj się
|
|
|
Lepiej teraz żałować za grzechy, niż później żałować, że się nie grzeszyło.
|
|
|
|
|
Za duzo dobrego? 1 rok, 5 mies. temu
|
Oklaski: 1
|
QUOTE: Generalnie panowie nie lubią malowanych kobiet z banalnego powodu - kobiety nie potrafią sie malować :) Ostre slowa, ale zarowniez prawdziwe... :-[ Ale - i to ogromne "ale" - to nie takie latwe, jak mogloby sie wydawac. Osobiscie jestem zlozona z rownych czesci sadyzmu i litosci, wiec nie codziennie wytrzasam sie nad niedociagnieciami w "maquillage" u innych. Zdazaja sie dni, w ktorych nawet czuje anielska potrzebe podazenia im z pomoca. ;D Moze to moj okazaly juz wiek, lub po prostu pragmatyzm, ale nie przejmuja mnie te wszystkie dziwactwa, ktore kobiety robia sobie w ramach makijazu na twarzach. - O ile nie zostalam specyficznie zatrudniona do zrobienia czegos na ten temat, oczywiscie. Z waszych wypowiedzi do tej pory, wnioskuje, ze zle odbieracie nadmiar podkladu, pudru, itp. I niektore z was same tez zle sie czuja z tymi produktami na twarzy. Sa oczywiscie osoby, ktore zle sie czuja nawet w najzwyklejszym kremie nawilzajacym, ale to chyba raczej wyjatki. Dobrze dobrany podklad staje sie jednym ze skora, mozna powiedziec ze "wtapia" sie w nia, po prostu go nie widac. To samo dotyczy pudru. Podklad i puder to jedynie grunt reszty makijazu, lecz jesli jest zle wykonany, to z reszty tez bedzie klapa. :-[ Ale - i to ogromne "ale" - to nie takie latwe, jak mogloby sie wydawac. Osobiscie jestem zlozona z rownych czesci sadyzmu i litosci, wiec nie codziennie wytrzasam sie nad niedociagnieciami w "maquillage" u innych. Zdazaja sie dni, w ktorych nawet czuje anielska potrzebe podazenia im z pomoca. ;D Moze to moj okazaly juz wiek, lub po prostu pragmatyzm, ale nie przejmuja mnie te wszystkie dziwactwa, ktore kobiety robia sobie w ramach makijazu na twarzach. - O ile nie zostalam specyficznie zatrudniona do zrobienia czegos na ten temat, oczywiscie. Z waszych wypowiedzi do tej pory, wnioskuje, ze zle odbieracie nadmiar podkladu, pudru, itp. I niektore z was same tez zle sie czuja z tymi produktami na twarzy. Sa oczywiscie osoby, ktore zle sie czuja nawet w najzwyklejszym kremie nawilzajacym, ale to chyba raczej wyjatki. Dobrze dobrany podklad staje sie jednym ze skora, mozna powiedziec ze "wtapia" sie w nia, po prostu go nie widac. To samo dotyczy pudru. Podklad i puder to jedynie grunt reszty makijazu, lecz jesli jest zle wykonany, to z reszty tez bedzie klapa.
|
|
|
Zaloguj się
|
|
|
|
|
Za duzo dobrego? 1 rok, 3 mies. temu
|
Oklaski: 5
|
Zdecydowanie jestem za naturalnością... sama maluję się tylko na wyjątkowo specjalne okazje czyli 'raz na ruski rok' i osobiście jestem przeciwniczką makijażu na mojej twarzy. Kiedy dostrzegam piękną kobietę jedna 'z' makijażem drugą 'bez' to piękniejsza jest dla mnie ta druga, bo jest naturalna. Oczywiście zgadzam się, że makijaż potrafi czynić cuda, ale uważam, że u młodych, ładnych kobiet jest on zbędny... powoduje sztuczność. Nie potępiam kobiet, które się 'malują' - jeśli chcą i dobrze się czują - maja do tego święte prawo  jednak ja wolę piękno matki natury ;D
|
|
|
Zaloguj się
|
|
|
"Every step that I take is another mistake to you...
and every second I waste is more than I can take"
|
|
|
|
|