Ja nigdy nie kupiłam nic w lumpexie. Nie mam też ulubionej firmy, marka nie ma dla mnie znaczenia. Kupuję to , co mi wpadnie w oko. Musi mi się podobać i muszę w tym dobrze wyglądać, i czuć się. Problem pojawia się, gdy muszę coś kupić i to njak najszybciej. Jestem okropnie wybredna i potrafię wówwczas godzinanami chodzić po wszystkich sklepach w moim mieście i w rezultacie niczego nie kupić, bo nic mi się nie spodobało.
Gdzie? Trudne pytanie... zawsze kupuję to, co mi wpadne w oko i oczywiście dobrze na mnie leży... ale jak dokładniej się zastanowić to prym wiodą ciuchy z TOP SECRET... oczywiście dział dziecięcy, bo wszystko inne za duże...
Ogólnie to metka nie ma najmniejszego znaczenia, jak mam kasę kupię coś droższego i to tylko by mieć pewność, że po 3 paranaich się nie rozleci
Gdzie sie ubieram ..hmm... zazwyczaj w tym samym miejscu w którym sie rozbieram ...
a to w co sie ubieram... musi byc wygodne i wykonanie z materiałow tzw.naturalnych oraz musi mi sie podobać...metka i miejsce zakupu jest mi obojetne... w porywach przyplywu gotówki miejsce zakupu jest mi mniej obojetne ... ot zycie
nie ma znaczenia GDZIE, wazne bym przymierzajac poczula, ze to jest wlasnie TO. czasami potrafie zniszczyc przymierzany ciuch, oplacajac to niestety kosztem wlasnej portmonetki. po prostu tak zle sie czuje, ze zrywam to z siebie by pozbyc sie tego za wszelka cene. a metka ? coz to metka... kawalek sztywnego czegos, strasznie wkurzajaca. jesli tylko sie da wycinam, wypruwam od razy takie cos i nie ma znaczenia czy to CC czy cokolwiek innego.
Właśnie przypomniałam sobie, iż często postępuję podobnie jak Eve. Jak metka zaczyna mnie drapać, ocierać to również sięgam po nożyczki i ją obcinam. Najbardziej cenię sobie własny komfort, dobre samopoczucie, spokój. Obcinam i już. Czasami okazuje się, że obcięłam metkę Adidasa, ale nie ma to dla mnie znaczenia. Cieszę się, że już mnie nie obciera. Strasznie denerwują mnie poduszki o wszelkiego typu garsonek. Zawsze w pogotowiu mam nożyczki i je usuwam. Marka nie ma znaczenie. Istotne jest, aby ubranie dawało nam maksimum komfortu i było wygodne. Może być najpiękniejsze na świecie, ale gdy nie jest wygodne, po prostu nikt mnie nie zmusi do założenia owego odzienia. Metka nie gwarantuje nam wygody.