A posiadam takie tam "żelastwa" i dobrze mi z tym... dla mnie bomba i dobrze się z tymi "ozdobami" czuję, bo to podobno nawet pasuje do takiego pasiaka jak ja

Elektromagnes jakoś nie urwał mi jak do tej pory uchów ani brwiona ;D Dziwne by było, gdybym nie miała skoro ludzi obłaskawiałam takimi ozdobnikami, jestem istną reklamą

wszelkiego rodzaju ozdobnictwa na ciele... pozdrowienia ŻELAŹNIAKOM.... i tym, którzy chociaż ściemniają, że im nie przeszkadza.... ssssssykaczowowi buziok... :-* mrrrrrau....