Sen spowił nasze rozgrzane ciała okrył nas bielą pościeli Marzenia stały się rzeczywistością Nic tego nie zmieni Wtulona w moje ciało Leżysz obnażona namiętnymi pieszczotami dziś zaspokojona Zapach twego ciała Jest,jak nocy tchnienie ogrodem rozkoszy Dusz naszych zbawieniem WSZYSTKIM,DLA KTÓRYCH KOBIETA JEST NATCHNIENIEM
Brak Twoich darów wolę niż dary od innych, Rany od Ciebie wolę niż balsam od innych. Lepsza rozłąka z Tobą niż innych obecność, Twę gniewne słowa wolę niż pochlebstwa innych. Tia... piekne slowa . Nie moje, Mohammada Mevlavi Balkhi Rumi. Niby facet, ale pieknie ulozyl te slowa, jak prawdziwa kobieta ;D
Magdalena Jankowska "Kochanka" jakaż ja jestem trwała jaka wieczna wobec tych wszystkich jednorazowych chusteczek jednorazowych igieł zapałek żyletek gazet jednoprzejazdowych biletów jakaż wielokrotnego użytku
Nie mam wcale kobiecego ideału;szkicu nawet nie posiadam,żadna to przyjemność reżyserowania własnej sztuki.Jestem jeno widzem w przedstawieniu w którym każda napotkana Kobieta jest aktorką swojego ideału. Ta dam
... o kobiecie - trochę inaczej.. może smutno, ale tak prawdziwie... ...nie wiem kto to napisał, ale widać, że wiedział o czym pisze... KOMPROMISW POżYCIU Oto po szesnastej wracając z pracy odbirera dzieci z przedszkola potem w kuchni przy garach i zlewie stoi do wieczora i jeszcze godzinę macha żelazkiem bo nazbierało sie prasowania i dzieci nakarmi, ucałuje, umyje i położy do spania i zrobi listę zakupów na jutro i musi tez podlać kwiatki i pozbierać z podłogi zabawki i czyste ciuchy naszykować na rano i przydałoby się zetrzeć już kurze a tu dochodzi dwudziesta druga dlaczego dzień nie trwa dłużej? i jeszcze włosy umyć, nakręcić mężowi naszykować koszulę i przed północą paść bez sił na łóżko gdzie mąż łasi się czule... ''Kochany, nie mogę, dziś ledwie żyję dosłownie padam z nóg, może w sobotę odsapnę trochę, i wtedy będziesz coś mógł...'' ''Kobieto! Mam dość! Ja pragnę sexu! Czuję się zaniedbany! Musisz coś zmienić w swoim życiu, bo zacznę latać na baby! Jestem normalny zdrowy chłop, potrzebuję sexu codziennie! Jeśli w naszym życiu nie zmieni się coś, to po prostu zdradzać Cię będę!'' ...No tak mąż - pan, przecież go kocha i czego się nie robi z miłości! Dla dziesięciu minut codziennego sexu zmieni swoje życie, by on się nie złościł. Po pracy jak zwykle bez zmian dzieci przyprowadzi z przedszkola ale potem już tylko pełen relaks i goracy kubek na obiad! Na kolację da mu chleb z masłem, bo do sklepu nie będzie lecieć musi przecież odprężyć się, by w łóżku układało się lepiej! Pranie automat sam upierze ale ona nic nie będzie prasować, musi dla niego być wypoczęta, by broń Boże nie rozbolała ją głowa! A kurz i okruszki niech sobie leżą, zabawki też da się ominąć! Skoro chciał codziennego seksu to musi do bałaganu przywyknąć! A do pracy niech idzie w pomiętej koszuli, w skarpetkach niezacerowanych! Za to niech cały dzień cieszy się, że już jest facetem zadbanym......
Adoracja Z mych pocałunków szata twej nagości, Z warg mych na niej purpurowe róże, W które cię stroić nigdy nie znużę, Tknąć ciebie kwiatom broniąc w ust zazdrości! Z zachwytów moich kadzidła wonności, Co owieją cię w uwielbień chmurze! Z dumy mej tobie stopień i podnóże, I hołdowniczy kobierzec miłości! Na swojej skroni twoje stopy noszę Jako niewolnik pełne kwiatów kosze... Ugięty klęczę i powstać się boję! Na czole stopy twoje obnażone Dzierżę jak żywych klejnotów koronę, Bo na twych stopach chodzi szczęście moje! /Staff