kobiety
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
les vs gay (1 wejść) (1) Gość
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: les vs gay
#6681
les vs gay 6 mies. temu Oklaski: 3  
wiesz moze i nie nowosc jesli chodzi o ten podzial - ale chyba moze mnie dziwic i moge sie nad tym zastanawiac prawda?
glupie to i niesluszne. co do rzeczy pozostalych - przekleilam artykul (kawalki) z wp.pl - czysta prowokacja.
ale milo ze sie stalo tak bo fajnie czytac twe wywody.
ja jednak odnalazlam tam odrobine gorzkiej prawdy.
pzdr
morena (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 132
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#6682
les vs gay 6 mies. temu Oklaski: 8  
Les vs. Gay vs. Bi. Od zawsze bawi mnie to, że Ci najgłośniej krzyczący o tolerancję, wewnętrznie są jej zupełnie pozbawieni. Środowiska branżowe to wylęgarnie Stereotypów. Hetero- wiadomo- są homofonami. Bi dla homo- co to w ogóle jest?! Niezdecydowane, niedojrzałe szczeniaki, a generalnie to pozerzy. Homo dla Bi- są ograniczeni, zaściankowi i zakłamani, przecież wszyyyyyyyyyscy są z natury biseksualni! Geje dla lesbijek są zniewieściali (to ciekawe dlaczego im się nie podobają? ), a lesbijki dla Gejów to babochłopy (to ciekawe dlaczego im się nie podobają? ).

Uważam, że ta rzekoma niedola lesbijek, jest tak naprawdę ogromną zaletą. Oczywiście lesbijki znacznie rzadziej zrzeszają się w branży, co jak sądzę jest rozsądne. Powiem szczerze, że jak mało czego nie znoszę środowisk branżowych z powodów wielu, zupełnie konkretnych, ale to chyba nie ten temat... Nie mniej jednak ta tendencja życia lesbijek poza branżą lesbijską (do której żywię duży szacunek) wyjaśnia dlaczego tak mało jest lesbijskich klubów (jeśli w ogóle), zwyczajnie nie utrzymałyby się... Jeśli zaś chodzi o aktywność w ruchu LGBT to absolutnie nie zgadzam się- przeważają kobiety. Przykład najprostszy- marsze. Przykład bardziej adekwatny- zebrania, spotkania organizacyjne związane z kulturą dla tolerancji- kobiety stanowią jakieś 80%. Dominację męską, a może raczej gejowską, zauważam raczej na polu aktywności imprezowej...

Dziwi Cię dlaczego miażdżąca większość eventów na festiwalach związana jest z tematyką gejowską? Naturalnie, to jest kwestia płci, jednak...hazael Twoje argumenty są dla mnie niedorzeczne. Wybacz, ale musiałam to powiedzieć ze swojego subiektywnego, kobiecego punktu widzenia . Z obiektywnego punktu widzenia, po prostu nie mają nic wspólnego ze zjawiskiem, o którym mówi morena. Cóż, to po prostu jest tak, że dla kobiet seksualność niezwykle rzadko jest sferą najważniejszą. Wynikiem czego rzadziej staje się tematem poruszanym za pomocą sztuki. Jakiś czas temu ułożyłam ankietę badającą identyfikację. Banalne pytanie: kim jesteś? Odpowiedzi do wyboru: kobieta/mężczyzna, homo/hetero/Bi, Polak, Europejczyk. Wyniki były jednoznaczne- tożsamość seksualną kobiety wskazywały znaaaaaaaaaaacznie rzadziej niż mężczyźni. W tej kwestii istotnie jest przepaść między płciowa... To źle? Osobiście cieszy mnie taki stan rzeczy. Jestem wielką fanką kobiecej wrażliwości artystycznej, tak też na festiwalach tolerancji oglądam żenujące wystawy zdjęć nagich chłopców z atrybutami biblijnymi, których cały artyzm polega na- "ach popatrz jestem gejowskim fotografem napalonym na gejowskiego modela!" czy też zdjęcia wyrazów twarzy gejów podczas orgazmu- wyglądających jak te zrobione telefonem od ręki, jakich milion na myspace, i w duchu cieszę się, że ja się z tym identyfikować nie muszę...och nawet nie powinnam...
Thalia (Użytkownik)
kusiciel filozof
Posty: 55
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#6816
les vs gay 4 mies., 1 tyg. temu Oklaski: 4  
oj, Gej z lesbijką się dogada, może nei zawsze, ale przecież wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Starczy troche otwartości i zrozumienia, a znajomość jakoś tam się potoczy.
Natomiast co do tolerancji... Z natury swojej jestem bi seksualna i spotkałam się z dużą dawką agresji od heteryków i homoseksualistów - zarówno od gei, jak i od lesbijek, chociaż wulgarniejsze i dosadniejsze określenia rzucały w moją stronę kobiety. Kolega gej wypytał się mnie tylko, na czym rzecz polega i czego może się po mnie spodziewać... oczywiście nie owijał w bawełnę, że zastanawia go, czy chciałabym zaciągnąć go do łózka - nie pytał z powodu próżności, tylko chciał wyeliminować ewentualność zaistnienia niewygodnej sytuacji.

Co do sztuki - Hazael, ludzie bez względu na płeć są wrażliwi, lecz układ nerwowy mężczyzn cechuje się inną wrażliwością niż kobiet. Nie mówię, że wyższą czy niższą - jest to wrażliwość INNEGO typu. Dlatego sztuka gejów różni się od sztuki lesbijek.

Ponadto - jak opowiadają nam przykłady wzięte z pola literackiego - jesteśmy w stanie udowodnić takiemu Gombrowiczowi, że był "bi", takiemu Iwaszkiewiczowi, że był homo, podobnie zresztą jak Oscarowi Wilde'mu. Ale Konopnickiej czy innej Orzeszkowej już nie.
Weźmy pod uwagę emancypację, weźmy pod uwagę, że NADAL żyjemy w kulturze zdominowanej przed starogrecki kult męskości. Facet był i nadal jest postawiony w centrum. Teraz już nie jest to tak widoczne, bo kobiety zabrały głos i łaskawie dopuszczono je do niektórych aspektów życia publicznego, ale fakty mówią same za siebie.

Tym samym kobieta nie dość, ze pozostaje poza kręgiem zainteresowań, to jeszcze jej wytwory (sztuki, nauki, techniki) zostają całkowicie pomijane! Proszę mi wskazać jakąś panią doktor, która dokonała znaczącego odkrycia w ciągu ostatnich 5 lat, a o czym się trąbiło na lewo i prawo? Hm? Jest ktoś, kto zajmie głos?
Jak ktoś sięgnie po pozycję o tytule "Homofobia po polsku", to może trafić na cały blok o lesbijkach i ich kulturowej i społecznej niewidzialności i wydaje mi się, ze stanowi to bardzo dobre argumenty w tej dyskusji. jakby na to nie patrzeć, kobiety lepiej wtapiają się w otoczenie. Gej jest tak kontrowersyjny, jest tak głębokim Tabu, że Lesbijka nie może się z nim równać. kobietom wolno się pocałować w policzek czy w usta na "Cześć", mężczyznom nie!To proste porównanie powinno wystarczyć w tej kwest.

A jeżeli chodzi o tolerancję - proszę o podanie mi definicji "tolerancji". Słyszałam już pięć jej wersji, z których każda się wyklucza. jedna osoba twierdziła, ze TOLERANCJA, to usuwanie ze swojego zachowania elementów, które mogą razić innych, inni mówili, że TOLERANCJA to akceptowanie inności i odmienności innych, oczywiście w granicach przyjętych norm moralnych. Któż zatem ma rację - nie wiem, ponieważ posiadam odmienne zdanie na tę kwestię.
torrrment (Użytkownik)
kusiciel filozof
Posty: 96
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Babe, did you forgot to take your meds? ... and sex ... and drugs ... and your complications ... | Placebo - Meds
Moje "zmoki"
 
Temat został zablokowany.  
Do góry Odpowiedz
kobieta