kobiety
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
zdrada (1 wejść) (1) Gość
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: zdrada
#6799
zdrada 4 mies., 2 tygodni(e) temu Oklaski: 4  
jeżeli chodzi o takie standardowe "przyprawianie rogów", to muszę się zgodzić z Thalią - psychika zawsze idzie w parze z fizycznością, to jest pewne. jednak dla mnie pod etykietkę "Zdrada" podchodzi już sytuacja, w której dwie osoby są ze sobą, bo się do siebie przyzwyczaiły. Nie mogą się znieść, kłócą się, a jednak dalej tkwią z jakiejś hybrydzie zwanej związkiem. Zdradą jest dla mnie oszustwo, nie tylko emocjonalne, wiążące się z relacjami z drugą osobą, ale przede wszystkim kłamstwa, zatajanie prawdy, lekceważenie partnera. Jeżeli ktoś w poniedziałek mówi mi "Kocham cię" a następnie znika znika na trzy dni i nie daje znaku życia, by na upomnienie słowami "Czuję się pomięta" odpowiedzieć "Gadasz o idiotyzmach! Byłam we Wrocławiu" - to dla mnie to już jest zdrada, podeptanie czyichś emocji w imię własnej wygody, rozrywki czy Bogowie wiedzą jeszcze czego.

Przerabiałam ostatnio taki związek i nic dobrego z niego nie wynikło. Doszło do tak kuriozalnej sytuacji, że dziewczyna skakała wokół swojej przyjaciółki jak piłeczka, śmiały się, żartowały i dokazywały. ja stałam gdzieś z boku, bo nie udało mi się włączyć w rozmowę. Nie powiem, poczułam się zazdrosna jak diabli, ale stwierdziłam, że dziewczyny nie widziały się dość długo i muszą się nacieszyć swoją obecnością, jak to bliskie koleżanki. Zajęłam się czymś innym - rozmową z kolegą, którego też dawno nie widziałam - więc moim zdaniem wszyscy byli zadowoleni. Po zakończeniu spotkania usłyszałam, że postąpiłam źle, bo wprowadziłam dystans do związku - nie uczestniczyłam w rozmowie między moją kobietą a jej przyjaciółką. Zaznaczmy jeszcze, że nie miałam z jej przyjaciółką o czym rozmawiać.

To właśnie jest dla mnie zdrada - deptanie po innych w myśl własnego świętego postępowania. nie wiem, czy boli bardziej czy mniej niż faktyczne "przyprawienie rogów" - lecz jest jeszcze bardziej okrutne, niż godzinna zabawa po pijanemu w publicznej toalecie.
torrrment (Użytkownik)
kusiciel filozof
Posty: 96
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Babe, did you forgot to take your meds? ... and sex ... and drugs ... and your complications ... | Placebo - Meds
Moje "zmoki"
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#6980
zdrada 3 mies. temu  
Ja też doznałam właśnie takiej zdrady psychicznej. Z tamtą kobietą mój mąż rozmawiał o wszystkim, a najchętniej o tym co się dzieało u nas w domu. A działo się dużo, ponieważ Ja coś podejrzewałam więc były awantury a o każdej z nich wiedziała Ona. Wydaje mi się że Nam się udało uratować to małżeństwo, ale Strach który mi cały czas towarzyszy jest nie do opisania. Po prostu boję się zaufać.
Basia (Gość)

Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
Do góry Odpowiedz
kobieta