QUOTE:
'skąd bierze się Agresja u matek i dlaczego jest ona kierowana na dzieci? Skąd się bierze, jakie są jej przyczyny - na konkretnych przykładach.'
żeby zacząć jak należy i uniknąć pochopnych, generalizujących interpretacji postanowiłam wynaleźć najwłaściwszą i najszerzej akceptowaną definicję samej agresji, bo jest to zjawisko złożone i pojawia się w wielu formach, często nawet nie postrzeganych jako jej przejawy.
definicja A.H. Bussa jest, myślę, dobra ze względu na wyłączenie kryterium umyślności.
według Bussa
QUOTE:
każde działanie (intencjonalne lub nie) wyrządzające fizyczną bądź psychiczną krzywdę innej żywej istocie jest agresją.
w jednym z kwestionariuszy do badania agresywności Buss wprowadził podział, który przejrzyście systematyzuje różne formy agresji. żeby była tzw jasność, o czym w ogóle mówimy w kontekście znęcania się.
a więc wyróżnia:
1).
Agresywność fizyczna to napastliwość skierowana przeciw innym osobom w postaci razów i uderzeń.
2).
Napastliwość słowna przejawia się we wrzaskach, przeklinaniu lub kierowaniu zjadliwych uwag i ostrych argumentów.
3).
Agresywność pośrednia to napastliwości poprzez rozsiewanie plotek, ośmieszanie kogoś, a przy bezpośrednim kontakcie - trzaskanie drzwiami, rzucanie przedmiotami, dąsanie się.
4).
Negatywizm to przeciwstawianie się innym – zazwyczaj autorytetom – przez bierne niestosowanie się do wymagań, lekceważenie poleceń i nakazów.
5).
Podejrzliwość to rzutowanie własnej wrogości na innych. Osoba podejrzliwa nie dowierza innym, a zwłaszcza osobom miłym i przyjacielskim. Wszędzie doszukuje się pragnących jej zaszkodzić wrogów.
6).
Uraza przejawia się gniewem na złe traktowanie, często urojone, skłonnością do gderania i pretensji.
7).
Drażliwość jest łatwością do irytacji i ostrego reagowania nawet na najsłabszą (często bez złej intencji) prowokację.
8).
Poczucie winy jest formą autoagresji polegającą na zadręczaniu się wyrzutami sumienia z powodu własnych, popełnionych lub urojonych przewinień.
cyt. z Kwestionariusza do Badania Agresywności - A.H. Buss i A. Durkee - „Nastroje i humory” w polskiej adaptacji M. Choynowskiego
teraz można by postawić pytanie: skąd agresja się bierze? pytanie proste, lecz odpowiedź, jaką tu zacytuję, jest tak naprawdę kompromisem między wieloma rozmaitymi koncepcjami, a że nie ma tu miejsca na przedstawianie argumentów poszczególnych specjalistów - napiszę jedynie wnioski końcowe.
agresja, co intuicyjnie nawet wyczuwalne, zazwyczaj jest reakcją na frustrację. czym jest frustracja? (czyli wracamy do źródeł wszystkiego złego) jest to stan emocjonalny, który pojawia się, gdy nie mamy możliwości zaspokojenia swoich potrzeb lub zrealizowania celu, gdy jesteśmy w sytuacji zagrożenia lub spiętrzenia się trudności. długo utrzymujący się stan frustracji wywołuje silne emocje: rozdrażnienie, niezadowolenie, napięcie, gniew, a czasami nawet zagrożenie,
Strach i lęk. można tu jeszcze dodać: zniecierpliwienie, złość, bezradność, zawiść/zazdrość, rozczarowanie, poczucie winy.
jeżeli rodzic nie potrafi sobie radzić ze swoją frustracją, nie analizuje swoich emocji przeżywanych w relacji z dzieckiem, zwłaszcza gdy są one silne, to w jego zachowaniach pojawiają się reakcje agresywne. jakie to mogą być reakcje i jakie treści są wtedy przekazywane?
bardzo często rodzic, gdy jest w silnym stresie, używa w stosunku do dzieci słów i zwrotów, które ranią. i nie musi nawet podnosić głosu. należą do nich:
-
inwektywy: głupi, leń, oferma, osioł, kretyn, imbecyl, idiota, palant, debil... aż nie chce mi się pisać

-
porównania: nawet Jaś zrobiłby to lepiej! ; tylko idioci tak postępują! ; grzeczne dziewczynki tak nie robią,
-
groźby: spotkamy się na języku polskim; porozmawiamy, jak wróci ojciec! ; zobaczysz, ja ci pokażę!
-
oskarżenia: jestem pewna, że to ty ukradłeś; no, jak zwykle Jaś Kowalski; bo ty zawsze...; bo ty nigdy...;
-
pouczenia i kazania: ja w twoim wieku...; z takimi ocenami to nigdzie się nie dostaniesz;
-
szyderstwa (kpiny): co ty robisz w tej klasie, w ogóle co ty robisz w liceum?; ale się dzisiaj ubrałeś - chyba wszyscy cię będą podziwiać;
-
rozkazy: Mów ciszej! Stój spokojnie! Nie pchaj się! Milcz teraz! Zamknij się!
-
żarty: nie musisz zamykać okien, w tej klasie nie ma orłów; masz czoło nieskażone myślą; widzę, jak się gonią twoje dwie szare komórki i nie mogą się spotkać
dorośli często krzywdzą dzieci niezamierzenie, nie zdając sobie z tego nawet sprawy, a nieraz - paradoksalnie - uważając, że robią to dla ich dobra. gdyby było inaczej, należałoby zakładać złą wolę rodziców, nauczycieli, opiekunów. (sic!)
krzywdzenie dzieci niejako "przy okazji" jest tym, co rozumiemy pod pojęciem agresji nie wprost.