|
Wysoka poprzeczka? 3 mies. temu
|
Oklaski: 1
|
nie w zadnym wypadku eve.
chodzilo mi po prostu o to ze nie mozna tak skreslac facetow - sa fajni na prawde. jest ich wielu i powiem szczerze ze szkoda mi ich czasem.
wiesz chodzi mi o fakt powolnego procesu zmiany rol. wiesz nie jest to dobre.
tak samo jak moi kumple mowia - trudno znalezc normalna laske - taka fajna zeby z nia pogadac, porobic wspolnie cos produktywnego (nie chodzi w zadnym wypadku o sex  ), taka ktora by mnie kochala za to jaki jestem a nie za to ile mam w portfelu czy czym jezdze.
byc moze moi znajomi to u mnie spowodowali ze tak satje w obronie samcow. zaznaczam ze to na przykladzie swojego wlasnego podworka. wiadomo ze jest mnostwo tepych wiesniakow ktorym chodzi o jedno ale to samo w druga strone - wypindrzone tepe zdziry nastawione zeby wydoic kolesia finansowo itp..
pozdr
|
|
morena (Użytkownik)
kusiciel filozof
Posty: 75
|
Zaloguj się
|
|
|
|
|
Wysoka poprzeczka? 3 mies. temu
|
Oklaski: 23
|
Hm, widzisz. Mnie przeszkadza w zasadzie jedna rzecz - ich chec dominacji. Zawsze sa NAJ- a przynajmniej tak uwazaja i wszedzie usiluja to pokazywac mimo, ze robia to zalosnie. Wybitny brak samokrytyki umyslowej to jedna z wielu przywar (nie twierdze, ze tylko u nich :-D ).
Ale to ich: ja wiem lepiej, tak bedzie lepiej, itp itd doprowadza mnie czasami do szalu. Na szczescie to TYLKO znajomi a takich mozna zawsze wylaczyc ze swojego kregu  . I to jest wlasnie piekne :-D
|
|
`eve` (Admin)
Admin
Posty: 497
|
Zaloguj się
|
|
|
Inaczej wiedzę trzeba przekazywać ludziom mądrym, inaczej zaś trzeba kształcić motłoch, ponieważ możliwości intelektualne każdej z tych grup są inne.
|
|
|
|
|
Wysoka poprzeczka? 3 mies. temu
|
Oklaski: 10
|
|
moja ostatnia uwaga, jeżeli byłabyś łaskawa zauważyć morena była na tyle obiektywna na ile to możliwe, przecie podkreśliłam czarno na białym, że kobiet jest również mało, ale jeśli zauważam, że jest wśród nich ciut więcej interesującego materiału na ciekawe relacje, to dlatego i tylko dlatego, że po prostu obracam się w kręgach obfitujących w intelektualistki i w artystycznej bohemie. Tobie też to polecam jeśli chciałabyś zmienić na zdecydowany plus swoje zdanie o współczesnych kobietach, naprawdę pięknie odcinających się od - jak to ujęłaś - tępych zdzir.
A propos dominacji facetów [i dominacji w ogóle], to mnie personalnie zarówno kobiecy jak i męski pociąg do nieustannego przechwytywania kontroli zastanawia [w związkach akurat odstręcza, ale... to zależy]. a czasem, powiem Ci eve, co chyba nie trudno przyznać, kobieca powiedzmy apodyktyczność i autorytarne zapędy są znacznie cięższe to zniesienia w związku [czy w układzie szef - pracownik chociażby], co zrzucałabym na karb tego, iż jest czymś więcej niż samczym, bezmyślnym pędem do pokazania całemu światu, kto ma prawo bzykać najlepsze laski. jest wyrazem kobiecej potęgi, władzy nad sobą i umiejętności jej zdobywania i utrzymywania nad innymi. myślę, że coraz większa ilość takich kobiet [może relatywnie większa], pojawienie się ich w życiu publicznym [choć wciąż w nie dość satysfakcjonującej liczbie] sprzyja umacnianiu takich wzorców postępowania. że teraz być silną, absolutnie niezależną, pragnącą władzy, samowystarczalną kobietą jest wręcz trendy, tak jak bycie czułym, delikatnym, ciut zniewieściałym typem przewijającym dzieci. i myślę, że kobiety znacznie lepiej wywiązują się z tego 'nowego', poszerzonego areału swoich dokonań w dziedzinie emancypacji. Nic dziwnego, i faktycznie można typom tylko współczuć, że coraz mnie owych kobiet jest zainteresowanych stałym związkiem z kimś niegodnym w ich mniemaniu siebie. ale czy można się temu dziwić?
lepiej 'do przodu'
|
|
JoKe_R (Moderator)
Moderator
Posty: 126
|
Zaloguj się
|
|
|
<< co Cię nie zabije, to Cię udziwni >>
|
|
|
|
|
Wysoka poprzeczka? 3 mies. temu
|
Oklaski: 23
|
salome, twoje nieuwazne czytanie postow skladam na karb tego, ze koniecznie, za wszelka cene usilujesz mi dopiec, dokopac, dowalic (tu wpisac dowolne slowo dodatkowo) byleby tylko wyszlo na twoje. Bardzo bledne zalozenie.  Jesli kierujesz do kogos odpowiedz to czytaj dokladniej ktora i co napisala, gdyz z twojego postu nie wynika ktorej z nas odpowiadasz a jesli obu to nie jest to absolutnie zaznaczone. Przypisujesz Cytat do nieodpowiedniej osoby.
Ad rem.
Nie jest tu wymagane zgadzanie sie badz nie zgadzanie sie z toba. Wrecz nie jest wymagane czytanie tego co piszesz. Odpowiadam na te posty, ktore uwazam, ze cos wnosza lub z ktorych moze sie rozwinac ciekawa wymiana zdan. Mozesz sie z tym zgadzac lub nie ale jest to tylko i wylacznie TWOJA sprawa i TWOJ bol glowy.
Ja mam takie a nie inne zdanie o plci meskiej i ani ty ani ktokolwiek inny tego nie zmieni, chyba ze argumentacja bedzie logiczna, konkretna i poparta odpowiednimi przykladami.
Nie chce polemizowac z toba gdyz przeradza sie to w prywatna wymiane zdan niekoniecznie na temat watku a wiec tym samym jest to jedyna i ostatnia moja odpowiedz do ciebie w kwestiach stricte "nie-forumowych"
.es
|
|
`eve` (Admin)
Admin
Posty: 497
|
Zaloguj się
|
|
|
Inaczej wiedzę trzeba przekazywać ludziom mądrym, inaczej zaś trzeba kształcić motłoch, ponieważ możliwości intelektualne każdej z tych grup są inne.
|
|
|
|
|
Wysoka poprzeczka? 3 mies. temu
|
Oklaski: 10
|
myślę, że bierzesz wszystko ksobnie. jeśli wolisz poczytywać czyjąś ciekawość i po prostu zainteresowanie Twoimi zawiłymi ścieżkami intelektualnymi za próbę dokopania Ci - masz takie prawo, choć nie masz powodu. tyle w tej kwestii.
pozdr
|
|
JoKe_R (Moderator)
Moderator
Posty: 126
|
Zaloguj się
|
|
|
<< co Cię nie zabije, to Cię udziwni >>
|
|
|
|
|
Wysoka poprzeczka? 3 mies. temu
|
Oklaski: 1
|
przepraszam salome w takim ukladzie jakos kawalek a kobiatami - a raczej ich brakiem mi umknal.. zwracam honor
a co do stwierdzenia ze kobieca apodyktycznosc jest jeszcze gorsza od meskiej to wale czolem przed toba..
jestem z kobieta ktora nawet jej znajomi nazywaja - kierowniczka - mnie tak to bardzo nie przeszkadza bo ja kocham, lecz musze powiedziec ze trudno zyc.. czasami
pzdr
|
|
morena (Użytkownik)
kusiciel filozof
Posty: 75
|
Zaloguj się
|
|
|
|
|