kobiety
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
Wysoka poprzeczka? (1 wejść) (1) Gość
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: Wysoka poprzeczka?
#6656
Wysoka poprzeczka? 6 mies. temu Oklaski: 23  
Pewnego pięknego dnia tak mi się zgadało z koleżanką na temat tzw. płci męskiej(?). Sprowokowane to zostało ciążą innej koleżanki, która od razu po ślubie pokazała się z brzuszkiem. Nasza wymiana zdań dotyczyła raczej małej stabilizacji a nie wpadek czy też planowania bądź nie planowania ciąży. Obie byłyśmy zgodne co do jednego, że teraz to przynajmniej 80 procent mężczyzn (niedorośniętych chłopców raczej) to osobniki myślące końcem pewnej części ciała a nie mózgiem. Koleżanka jest aktualnie na etapie poszukiwań (w kierunku hetero) kogoś rozsądnego, z jako tako rozwiniętym intelektem i właściwie jest przerażona. Aktualnym wartościami "facetów" to piwo, mecz, Seks i.... na tym koniec. Gdy zaczęła nawiązywac (po dluższej znajomości) do tematu związku i zaplanowania bliższej bądź dalszej przyszłości razem to ten "poważny" facet nagle zniknął, Z poprzednimi było mniej więcej podobnie. Rozumiem, że można mieć trudności w znalezieniu takiego "samca", który nie służy li tylko do prokreacji a dalej to jak kościół kat. poleca: utrzymuj się sama, ale żeby AŻ TAKIE trudności to raczej niezbyt pochlebna opinia o stronie przeciwnej. Czy rodzaj ten ewoluuje w kierunku pokoleniowej zmiany płci? Zniewieścienia? Opieram się na jej rwanych konkluzjach gdyż na szczeście sama nie mam wiele wspólnego z tym tematem poza grupą przyjaciół w której odsiałam sporą część męskiej edycji. Czy naprawdę gross facetów jest az tak głupia, że nie warto w nich inwestować? Wiem, wiem... powiecie zaraz, że źle szukała, nie trafiła, że ma zbyt duże wymagania. Otóż nie. Ona chce po prostu mieć z kim rozmawiać, wesprzeć się na jego ramieniu gdy zajdzie taka potrzeba, wypłakać się w mankiet lub śmiać się z byle czego ale RAZEM. A do tego potrzebna jest choć odrobina intelektu a nie tylko buractwo w wydaniu niemieckiego humoru.
Czy doczekam się Waszych własnych przemyśleń na ten temat bądź przykładów?

Zaznaczam, to NIE moje dywagacje, ja je tylko przytoczyłam.

.es
`eve` (Admin)
Admin
Posty: 499
graph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Inaczej wiedzę trzeba przekazywać ludziom mądrym, inaczej zaś trzeba kształcić motłoch, ponieważ możliwości intelektualne każdej z tych grup są inne.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#6662
Wysoka poprzeczka? 6 mies. temu Oklaski: 10  
Wybacz, że to właśnie ja zabieram głos , ale Twój temat to także ostatnio przedmiot wielu moich rozmyślań chociażby z tego tytułu, że moje rówieśnice rozpoczynają natenczas wicie własnych gniazd ładując się oczywiście od razu po uszy w domy, dzieci, małżeństwa prace i studia na raz wprawiając mnie tym w osłupienie, a zwłaszcza faktem, jak udaje im sie to całkiem całkiem godzić, więc ostatnio moją koleżankę z byłego liceum pytam jak ona, taka zawsze podstrzelona, nie wypominając - luzara i leniuch śmierdzący potrafi być teraz domową madonną i robotem wielofunkcyjnym, niańką oraz mleczarnią równocześnie (o typa nawet nie pytałam, gdzie mieści sie jego zakres obowiązków)? ona mi na to, że nigdy nawet jej przez myśl nie przeszło, że będzie te wszystkie obowiązki z kimkolwiek dzielić. z domu wyniosła samowystarczalność. jej rodzice się rozwiedli, kiedy była dzieckiem, a jej matka natomiast wychowywała się bez ojca, gdyż szybko był odszedł na wieczną wartę. stwierdziła mi moja koleżanka, do której nagle większego niż kiedykolwiek w liceum, szacunku nabrałam, że ona swoje postępowanie uważa za "wynik ewolucji". skoro kobiety musiały w końcu pogodzić się z wieczną nieprzystawalnością mężczyzn do swoich potrzeb, to nie pozostało im nic innego, jak przestać oczekiwać rzeczy niemożliwych. więc się tu pytam, co ona uważa za ową najbardziej podstawową niemożliwość, a ona mi na to zrozumienie.
inna moja koleżanka, w liceum wzorowa uczennica, o której wszyscy mówili, że zgnije na dziewiczym wianku, która zresztą parę miesięcy po maturze mamą została ma podobne podejście. faceta kopnęła stwierdzając, że nie zamierza mieć równocześnie dwójki dzieci, bo on zaraz po zostaniu ojcem jakby cofnął sie w rozwoju o 10 lat. jak sama zauważyła - stał się bardziej bezradny i zazdrosny, niż kiedykolwiek przedtem. dziewczyna oczywiście zdała na studia, do tego pracuje, a jako, że jedynaczką jest - dzieckiem zajmują się zakochani bez pamięci dziadkowie, raz jedni, raz drudzy i wszystkim jest to na rękę. a typ zrobił Dziecko następnej lasce i ponoć także mu podziękowała.
ośmielę się sądzić, abstrahując od przemian społeczeństwa i takich tam dywagacji, bazując tylko na jednostkowych przykładach, że dziewczyny z założenia podchodzą do sprawy jako niewykonalnej. że podchodzą niemalże instrumentalnie ustanawiając jako punkt wyjścia stwierdzenie, że dziś nie ma facetów, na których można by było polegać, o ich kobiecych problemach wiedzą przyjaciółki, matki, siostry, ale nie faceci. kiedy czują się nieszczęśliwe idą z dziewczynami do kina, knajpy czy poryczeć im w mankiet i powymieniać się doświadczeniami, albo postrzelać na strzelnicę czy razem jadą w góry, albo biorą sobie kolejny fakultet. nie wiem, czy to wynik faktu, że faceci pogodzili się z porażką, z tym, że na zawsze utracili kontrolę nad kobietami, bo widzę, że ani trochę nie starają się ich przekonać, że są im na coś potrzebni. w każdym razie widzę coraz większy dysonans między kobietami samodzielnymi, odnajdującymi się świetnie nawet w najpaskudniejszych scenariuszach, jakie im życie nakreśla, a mężczyznami zachowującymi się niczym bezpańskie, odrzucone psy, obrażone na wszystko, bo odebrano im prawo do siedzenia na fotelu Pani.

PS: niech wybaczą mi co normalniejsi faceci. bo choć występują z częstotliwością baśniowych jednorożców, to jednak fantastycznych, nieprzeciętnych dziewczyn jest chyba niewiele więcej, ale pewnie się mylę

/ eve ośmielam się pozdrowić /

_sal_
JoKe_R (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 132
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
<< co Cię nie zabije, to Cię udziwni >>
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#6663
Wysoka poprzeczka? 6 mies. temu Oklaski: 0  
zapraszam do lektury:
pozdrawiam!

{ forum nie jest odsylaniem do tresci na innych stronach ale do wypowiadania wlasnych opinii
i z tego wzgledu wszelkie odnosniki beda usuwane - .es}
mau (Użytkownik)
zbłąkana dusza
Posty: 1
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#6664
Wysoka poprzeczka? 6 mies. temu Oklaski: 3  
moje obserwacje dotyczace obecnych kolesi sa nastepujace:
- oni sa do tego by sie nimi opiekowac, bawic sie z nimi i musza czuc sie bezpiecznie; w pewnym sensie potrzebuja partnerek-matek (jakies50%)
- ukryci geje, chcacy sie zachaczyc "bo tak bedzie lepiej" (25%)
- zajebisci, inteligentli, supermega - dla ktorych kazda dala by sie pociac posolic i popieprzyc (jakies5%)
- cala reszta (narkomani, zbocency, itd)
ale wiecie co?, moje kochane kobietki, mysle ze cale to zniewiescienie i degradacja meskosci jest po czesci nasza prywatna wina. wspolczuje facetom. strasznie duzo sie od nich wymaga. wyczuwam tu Syndrom ofiary zapedzonej w kat.
laski sa teraz o wiele bardziej "wyszczekane", lepiej wyedukowane, z wiekszymi oczekiwaniami i generalnie o wiele bardziej do przodu niz pokolenie wstecz.
nie ma co na facetach wieszac psow bo oni sa dzieciakami - albo sie to akceptuje albo nie. jesli sie szuka kogos do pogadanki to trzeba szukac bardziej selektywnie.
mam zajebista friend - heteryczke - cudowna piekna kobieta, zajebiscie inteligentna no mowie wam oh i ah - lecz za bardzo hop do przodu. i wiecie jest problem nastepujacy - lala ma 30 i jak dotad zero powaznego wiazku.
pierwsze co wam przyjdzie do glowy - fakt zajebista lasia nie trafila na swego - pewnie same patalachy i fujary napotkala - hmm.. no wlasnie nie. spotkala na swej drodze zajebistych super kolesi. a wiecie jaki problem? oni nie chcieli wiecej niz 2 spotkaia bo laska ich odstrasza.. kurna HOW COME??? no wlasnie normalnie - za bardzo do przodu tez nie ma co byc jak sie szuka kolesia.
zabieramy kolesiom ich prawo do posiadania jaj w zwiazku. wiec jesli moje drogie je im odbieramy to prosze was nie gledzmy ze prawdziwych facetow - takich do pogadania itp - juz nie ma.
oni sa istnieja ale skryli sie w swoich katach bo czasami lepiej ie wychodzic bo nie ma po co.
mam paru fajnych kumpli wiec jesli kumpela nadal potrzebuje kogos do pogadania to daj namiary a ci ich podesle mailowo..
hehe to tak a'propos
pzdr
morena (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 132
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#6665
Wysoka poprzeczka? 6 mies. temu Oklaski: 3  
a ta odnosnie jeszcze tych fajnych dziewczyn - taki sam procent jak fajnych kolesi - nie windujmy sie bo nie ma sensu. troche obiektywizmu przy tego typu formulowaniu mysli..
pzdr
morena (Użytkownik)
piekielny wyjadacz
Posty: 132
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
#6670
Wysoka poprzeczka? 6 mies. temu Oklaski: 23  
morena, czyzbys sugerowala zeby znizyc sie do poziomu pitekantropusa aby znalezc faceta ?!
`eve` (Admin)
Admin
Posty: 499
graph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Inaczej wiedzę trzeba przekazywać ludziom mądrym, inaczej zaś trzeba kształcić motłoch, ponieważ możliwości intelektualne każdej z tych grup są inne.
 
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.  
Do góry Odpowiedz
kobieta