kobiety
Witamy, Gość
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?
Sport, który uprawiam (1 wejść) (1) Gość
W dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: Sport, który uprawiam
#3927
Sport, który uprawiam 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 0  
Ja chętnie odbębnię ;D Do tej pory chodzę czasem na wf do byłej trenerki
Choć siłownia to trochę za statycznie... żadnych emocji, a tylko Walka z własnym lenistwem i organizmem Nie to co partia szybkich szachów na przykład
Pozdrawiam!
zfickle (Użytkownik)
grzesznik pospolity
Posty: 28
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#3928
Sport, który uprawiam 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 0  
Nie ma, nie istnieje, po prostu nikt nie wymyślił jeszcze do tej pory lepszej dyscypliny sportu niż piłka nożna Kocham ją całym sercem, chociaż zapalonym kibicem nie jestem, ale za to kocham grać w piłkę. Trenowałam 5 lat jak byłam trochę młodsza i ostatnio wróciłam do trenowania przed wakacjami, ale niestety nie ma też bardziej kontuzyjnego sportu i obecnie jestem po pierwszej operacji kolana i za 2 miesiące czeka mnie operacja na wiązadła w kolanie i 3 miesiące rehabilitacji... czyli jak zbierze się to do kupy przez pół roku kibicuję mojej drużynie z ławki
cannabis7 (Użytkownik)
grzesznik pospolity
Posty: 13
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#3929
Sport, który uprawiam 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 0  
hehe zfickle, co do szachów to dopiero się uczę, ale mój kumpel już powoli traci cierpliwosć bo co chwilę zapominam jak co się porusza. nio ale dopiero dwa razy mi tłumaczył i to z częstotliwościa raz na pól roku,więc może kiedyś zakumam
pozdro
etienette (Gość)
Posty: 0
graphgraph

Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#3930
Sport, który uprawiam 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 0  
hm... sporty... swego czasu grałam w piłkę ręczną ale nadgarstki mi poszły i posłuchałam Mamy... za co jestem Jej wdzięczna bo wkurza mnie jak czasami spojrzę na zegarek a tu mi strzelają kostki nadgarstka a mogło być gorzej...
kolejny sport w jaki się potem bawiłam to tenis stołowy ale znajomym się szybko znudziło
więc musiałam przejść na coś indywidualnego...
wybrałam basen... do tej pory chodzę sobie raz w tygodniu (no czasami mi wypadnie nie iść ale to wiadomo różnie u kobiet jest )... i od kilku lat sobie powtarzam że będę chodzić kilka razy ale jakoś mi się nei chce
ZoiL wspominała że UŚ pomógł jej wrócić do starego sportu... no cóż... ja nie byłam orginalna... wybrałam siatkówkę za którą nie przepadam ale akurat mi się idealnie w okienko wkomponowuje może w kolejnym semestrze będzie mi pasowało coś ciekawszego
no i dzięki USiowi czasami muszę zapomnieć o windzie od której w bloku jestem uzależniona... ale taki uroki 18piętrowej uczelni nagle musisz się znaleźć za minutkę (biorąc pod uwagę że już 5 jesteś spóźniona ) na 6 piętrze a wszytskie windy stoją gdzieś na górze... to sobie czasami biegamy po schodach... to też taki fajny sport chociaż raz chciałyśmy wbiec na 16 ale na 4 piętrze udało nam się przejąć windę i na szczęście nie musiałyśmy po 10 piętrach wdrapywać się na czworaka
aha... i jeszcze lubię turystykę górską... mogę tygodniami szwendać się po szlakach (ale nie zawsze na tak długie wypady budżet pozwala )
miedzy-slowami (Użytkownik)
grzesznik pospolity
Posty: 37
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#3931
Sport, który uprawiam 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 0  
To znowu ja
Jednak co temat, to temat
Po kolei...

cannabis7: Piłka nozna i kolana... a jak się super zastanawia czasem człowiek, gdy go Ktoś zetnie, jak wylądowal - glowa w dół czy w górę

etienette: Wiesz - z szachami trochę jak z seksem...trzeba znać pare otwarć na początek, potem dobrze posuwać (tfu...przesuwać ;P) Królową, a na koniec zadajesz cios ostateczny, dostajesz cios ostateczny, albo patujecie (po czym żadne nie jest zadowolone ) ;D
A tak mi się skojarzyło ;D
To Kolega dość niecierpliwy - proponuję otwarcie na mata w czterech ruchach, dość znane, ale może akurat On nie zna, albo się nie bedzie spodziewał ;D

...taka.jedna...: Tenis stołowy to tez nieźle nadgarstki pracują, co? A to że lubisz turystykę gorską to widac juz po tym hasaniu po schodach
Ja tam na dane studia sie zdecydowalam dzieki temu, ze w tym trzypiętrowym budynku była winda... Hmm... czy to normalne by lubic sport, a przy tym byc osobą taką leniwą i wygodną?

Pozdrawiam!
zfickle (Użytkownik)
grzesznik pospolity
Posty: 28
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
#3932
Sport, który uprawiam 2 lat(a), 1 mies. temu Oklaski: 0  
owszem - nadgarstki pracują... ale to już nie jest to

3 piętra i winda? cóż to za luksusy? i nas jest 18 pięter, 3 windy, tysiąc razy (albo i więcej) więcej użytkowników... i ogólnie czasami ciężko się do niej dopchać a gdzieś trzeba się dostać dobrze że chociaż dziekanat jest na I piętrze... hehehe...
miedzy-slowami (Użytkownik)
grzesznik pospolity
Posty: 37
graphgraph
Użytkownik offline
Zaloguj się Zaloguj się  
 
Temat został zablokowany.  
Do góry Odpowiedz
kobieta