|
Starosc jest o tyle "radoscia", ze za zwyczaj ma sie na tyle rozumu w glowie, ze nie nabiera sie na te wszystkie hasla o odmladzaniu. ;D Proces starzenia sie nie da sie do konca zatrzymac, ale moze byc sporo opozniony, jesli stosuje sie dobre kosmetyki i od mlodych lat wskazana pielegnacje cery. A co do zdesperowanej pogoni za mlodoscia, ktora widac u niektorych pan, to jedynie moge wspolczuc... Kladzenie sie pod noz, wstrzykiwanie w siebie toksyn, zeby unieruchomic mimike twarzy, roznorakie "wypelnianie" ust albo policzkowych kosci - w pewnym momencie panie zaczynaja przeginac i robi sie z nich poczwara, a nie kobieta. Najlepszym przykladem jest Donatella Versace. Brrrrrrrr... Co ta kobieta z siebie zrobila?
|