| 24 godziny w Kabulu |
|
|
Dziennik wygnanej z Afganistanu, w którym zakochała się pomimo wszechobecnych pocisków i przepaści kulturowej. Dziennik ten pozwala lepiej zrozumieć pracę działaczy humanitarnych.Po dość monotonnych studiach na wydziale prawa wyjeżdżam jako członek jednej z francuskich organizacji pozarządowych, na sześć miesięcy do stolicy afgańskiej w poszukiwaniu „przygód”. Dwa lata później nadal tu jestem. Nadal zakochana w tym kraju. No może z wyjątkiem rannych pobudek, zbyt wczesnych jak dla mnie.
Chcesz przeczytać więcej? zarejestruj się!
|






Dziennik wygnanej z Afganistanu, w którym zakochała się pomimo wszechobecnych pocisków i przepaści kulturowej. Dziennik ten pozwala lepiej zrozumieć pracę działaczy humanitarnych.