| alkohol... |
|
|
| Wpisała: (.es) | |
|
Dlaczego... Tytuł moze niezbyt szcześliwy ale jakże wieloznaczny. Pełna wersja to: dlaczego kobiety pija? Oczywiscie alkohol ! Czy jest to Syndrom samotności, braku osoby z ktorą można dzielić smutki i radości ? Czy może jest to "zakrzyczenie" własnej nieznajomości samej siebie ? Zagłuszanie czegoś co tkwi gdzieś głęboko, wewnątrz i nie ma siły się objawić w postaci prostej i przyswajalnej... Czy jest to po prostu chowanie się za nieświadomość lub Strach przed czymś czego się boimy i mimo, że wiemy ale nie chcemy tego zaakceptować ? Wiem, ktoś może powiedzieć ze to pisanie składa się z samych pytań, ale jeśli nie widać odpowiedzi to pierwsze pytanie trzeba zadać by była świadomość, iż odpowiedź jest potrzebna. Tak z daleka wszystko wygląda normalnie. Jest ktos, i drugi ktoś, mają własne życia i jedna drugiej nie przeszkadza, najwyżej sie troche dla formy pomartwi.... i co... i na tym koniec. Nie jestem w stanie sprawdzić czy rzeczywiście ktoś sie mną przejmuje, martwi się, myśli... Czy jest to tylko "poprawność polityczna" czy rzeczywiste pojmowanie świata według drugiej osoby. Jest li to gra tylko i teatr pod publiczkę czy realizm sytuacyjny z wszelkimi szykanami do których nas życie nie było w stanie przygotować? Możemy znależć się w tym świecie pełnym obłudy i zakłamania czy jak w wyścigu szczurów, dązymy do celu za wszelką cenę by osiągnąć to co innym jest obojętne. Wiele pytań a odpowiedzi brak. Tak naprawdę topimy w alkoholu naszą nieporadność bycia wśród innych, bycia i współdziałania gdyż nawet te najbardziej nam oddane przyjaciółki kończą przyjaźń tam gdzie zamykają sie drzwi od mieszkania. (.es) {mos_sb_discuss:40} |





