| BHP |
|
|
|
Spis treści
Strona 5 z 6 A czy nie sądzisz, że taka silna więź bywa niekiedy przeszkodą? Że ja mam te 32 lata i nie czuję się w pełni odrębną i taką wolną jednostką. Ponieważ zawsze w sytuacjach wyborów, sytuacjach niepewnych emocjonalnie, pierwszą instancją, o której myślę, jesteście wy jako moi rodzice... ...ale co w tym złego?! Ja nie twierdzę, że złego, zastanawiam się tylko, co by się stało, gdyby nagle okazało się, że was przy mnie nie ma. Czy moje życie by się wtedy kompletnie rozsypało? Czy może dopiero wtedy byłabym naprawdę sobą? Tak intensywna emocjonalna zażyłość chyba nie jest częsta... Nigdy nie miałem potrzeby odcinania tzw. pępowiny. Ani w wypadku swoich rodziców, ani swoich dzieci. Kto ma siebie bardziej rozumieć niż ludzie z najbliższych więzów krwi? Nie wierzę w te wszystkie psy... psycho... No... ...psychodramy? Tak, psychodramy i te teorie, które wymagają jakichś określonych, sztywnych zachowań ludzkich. One są potrzebne ludziom słabym. A ja za słabego się nie uważam. Zwłaszcza, kiedy wiem, czego chcę bronić, o co chcę walczyć i czego - to ważne - nie chcę robić. |
||


