| Dziecko czy kariera? |
|
|
|
Spis treści
Strona 2 z 2 Tolerancja się opłaca Dlaczego niektóre firmy wolą poczekać kilka, a czasami nawet kilkanaście miesięcy na swoją pracownicę? Ponieważ doceniają jej atuty, rozumieją, że sprawdzony, wykwalifikowany pracownik to kapitał, z którego firma nie powinna rezygnować. Często już wprowadzenie nienormowanego czasu pracy przez kilka miesięcy wystarczy, aby panie wracały po urlopach macierzyńskich do swoich firm, a nie odchodziły do konkurencji. Poza tym prorodzinna polityka przyciąga do firmy kolejne wykształcone, zdolne kobiety. Nic więc dziwnego, że duże, międzynarodowe koncerny powoli wychodzą z coraz to lepszymi pomysłami i rozwiązaniami dla młodych mam. Z poparciem Unii Aby stało się to normą w naszym kraju, potrzeba jeszcze trochę czasu i starań, które przełamią dawne stereotypy. Ma w tym pomóc unijny program Gender Index, który ruszył w Polsce. Promuje on przedsiębiorstwa respektujące zasady równego traktowania płci. Każda firma, która płaci kobietom nie gorzej niż mężczyznom, umożliwia awans i powrót do pracy po urlopie macierzyńskim, będzie miała priorytet w ubieganiu się o unijne dotacje. Obecnie do funduszu wpłynęło już ponad 750 wniosków z polskich firm. Zapowiada to zmiany w polskich firmach z korzyścią dla kobiet. Warto też pamiętać, że przedsiębiorstwa, które likwidują bariery utrudniające kobietom pracę, nie robią tego bezinteresownie. Posługują się znaną teorią Wendella Frencha, współautora książki "Organisation Development". Zauważył on, że globalny rynek zdobędą te przedsiębiorstwa, które pierwsze odkryją i uszanują to, co nadaje sens życiu ich pracowników: religię, kulturę, rodzinę. - Nie ma silniejszej kotwicy emocjonalnej dla kobiety niż macierzyństwo - przekonuje psycholog prof. Janusz Czapiński. - Pracodawca, który okaże zrozumienie i Serce młodej matce, zyska wdzięcznego, bardzo oddanego pracownika. (gazeta.pl) Komentarze (0)
![]() Napisz komentarz
|
||




