| Kobiety przejęły władzę |
|
|
|
Spis treści
Strona 2 z 3 Seks uniseks I niby to nic nowego: od czasów "flower power" nikogo już nie dziwi, że paniom wypada robić w seksie "męskie rzeczy". Ale wygląda na to, że w pogoni za nowymi doznaniami ludzkość posunęła się o krok dalej. Tę samą erotyczną ofertę kieruje się do mężczyzn i kobiet - tak jakby seks stracił płeć. Przecież nasza seksualność opiera się na różnicach w odczuwaniu, potrzebach, emocjach. W nich właśnie tkwi jej piękno, siła i magia. Wyrównywanie na siłę różnic między płciami jest raczej zabiegiem marketingowym. Bierzmy go z przymrużeniem oka. Różnicę widać choćby między wieczorami kawalerskimi ze striptizerkami a panieńskimi - z udziałem "chippendalesów". Zdarza się, że szefowie firm nagradzają w ten sposób swoje pracownice. 32-letnia Katarzyna z Poznania, księgowa w jednej z prywatnych firm kosmetycznych, wspomniała żartem swojemu szefowi, że może z funduszu reprezentacyjnego dałoby się sfinansować wyjście żeńskiej części firmy (czyli de facto całej) na występ rozbierających się chłopaków. - Szef się tylko uśmiechnął i rzucił pieniądze na stół. Trochę mnie to zdziwiło, ale skwapliwie skorzystałam - opowiada Kasia. |
||


