Pogranicze Normy - uwagi na marginesie teatru Warlikowskiego
Nowoczesny świat – w jakim ponoć żyjemy – to świat rozumu, wolności,
sprawiedliwości, równości. Świat postępu, rozwoju. W założeniu ma być
coraz lepiej, coraz doskonalej, coraz przyjemniej. Niekończący się postęp oraz triumf racjonalności. Koniec historii. A
Holokaust? Czy lekcja triumfu nienawiści nieco przyciemniła ten
bajeczny obraz radosnego rozwoju? Oczywiście, że nie! Rozum dalej niezwyciężony, to tylko drobne „błędy i wypaczenia”. Ludobójstwo w
środku „cywilizowanej” Europy nie zachwiało wiary rzeczników
nowoczesnego wszechpostępu w to, iż „cel jest bliski”, że konstruowanie
nowoczesnej, sprawiedliwiej przestrzeni społecznej jest tuż, tuż.
Poczytajcie Habermasa. On nadal w to wierzy. Wiara, powiadają, czyni
cuda, więc może...
|