• Powieksz rozmiar czcionki
  • Pomniejsz rozmiar czcionki
  • Domyslny rozmiar czcionki
Skąd się bierze miłość Drukuj Email
Spis treści
Skąd się bierze miłość  -  Strona 2  -  Strona 3
ssbm001.jpg
Ona i on gdzieś się poznają. Świata poza sobą nie widzą. Oczy im lśnią, całują się na ulicy i w tramwaju, trzymają się za rączki, a jak już pójdą do łóżka, to z niego nie wychodzą.

Nazywa się to namiętnością albo miłością romantyczną. Włoscy naukowcy zbadali, że w organizmie wzrasta wówczas gwałtownie tzw. czynnik NGF (ang. nerve growth factor = czynnik wzrostu nerwu). Jednak bez względu na temperaturę tego emocjonalnego szaleństwa po roku mamy je z głowy - NGF wraca do przeciętnego poziomu. Natura widać uznała, że te 12 miesięcy wystarczy, żebyśmy mogli dać życie kolejnej istocie, czyli spełnić posłannictwo genów.

No dobrze, ale przecież ludzie zazwyczaj są ze sobą dłużej niż rok! I potem też mają dzieci! Czy to znaczy, że już się nie kochają?

Intymność, czyli inwestycja

Profesor Bogdan Wojciszke z PAN, najlepszy w Polce znawca tematu, autor książki "Psychologia miłości", twierdzi, że na to niezwykłe uczucie składają się trzy elementy: namiętność, intymność i zobowiązanie. - Trzeba pogodzić się z tym, że miłość jest zmienna. Nie można nazywać nią tylko jednej z tych faz - mówi.

Jednak gdyby nie wrodzona zdolność człowieka do zakładania trwałych związków oraz instynktowna potrzeba bliskiej więzi z drugim człowiekiem, nic by z miłości nie wyszło. Trwałe związki są niezbędne po to, by zajmować się potomstwem, aż dorośnie - tak długo mają dzieci przy sobie tylko ludzie!

- Jest sporo prawdy w tym - mówi Bogdan Wojciszke - że człowiek wymyślił miłość idealną, żeby uciec od biologicznej, przyziemnej strony swojej natury.

Bezinteresowni bywamy krótko - tylko w pierwszej, romantycznej fazie miłości. Potem oczekujemy, żeby Partner był dla nas wsparciem, żeby nas rozumiał i w potrzebie pomógł. To jest właśnie intymność.

- Stały związek dwojga osób to jest interes - potwierdza prof. Wojciszke. Jednak ludzie wiążą się w pary ze świadomością, że na zwrot inwestycji mogą czekać bardzo długo albo w ogóle się go nie doczekać. Co więcej, całymi latami mogą o żadnym interesie nawet nie napomknąć. Jest tak, gdy on i ona dają sobie nawzajem mniej więcej tyle samo.

Interesy wychodzą na wierzch, kiedy w związku zaczyna dziać się źle. Wzajemne pretensje potrafią wtedy zabić miłość.


kobieta