| Szybki numerek |
|
|
|
Spis treści
Strona 2 z 3 Czy kobiety powinny pozwolić ściągnąć sobie majtki, kiedy nie są na to przygotowane (czytaj: rozbudzone), nie mają ochoty bądź brakuje im jakiś dodatkowych podnietek, które mogłyby je bardziej przychylnie nastawić do tego pomysłu (czytaj: wzbudzić u nich pragnienie)? „Masochistkom” pewnie te „drobnostki” nie będą przeszkadzać w realizowaniu dzieła zaspokajania swojego (czy nawet cudzego) mężczyzny. No cóż… Ja nie mam zamiaru leżeć lub klęczeć, liczyć do stu (jak będę miała szczęście to tylko do 20) i sprawdzać ewentualne pęknięcia na suficie lub zarysowania na podłodze. Żeby było jasne: nie jestem fanatyczką przydługich pieszczot. Lubię i chcę przeżywać satysfakcjonujący, gorący i szybki seks. Ale na pewnych równych prawach. Na inne się nie zgadzam! |
||


