| W poszukiwaniu lesbijek |
|
|
|
Spis treści
Strona 2 z 5 Lesbijki tak, separatyzm nie Nie miewam pomysłów separatystycznych, wręcz przeciwnie, uważam, że skoro jest tak mało osób zaangażowanych w działalność na rzecz mniejszości seksualnych, to nie ma sensu tej niewielkiej grupy dodatkowo rozbijać. Jestem jednak jak najbardziej za stwarzaniem przestrzeni tylko dla kobiet, chociażby po to, żeby już nie musieć z uporem maniaczki przypominać na forum organizacji gejowskich o istnieniu lesbijek. Do stworzenia przestrzeni kobiecej potrzebne są jednakowoż rzeczone lesbijki, a dowody na ich nieistnienie można na szczęście obalić w przestrzeni internetowej, a konkretnie na stronach lesbijskich. Najczęściej zaglądam na moją ulubioną stronę "Kobiety Kobietom", gdzie oprócz ogłoszeń, będących integralnym i czasami jedynym elementem stron można znaleźć całkiem spory zbiór opowiadań lesbijskich. Jednym z objawów choroby zawodowej filologów, na którą zapadłam i w zasadzie bardzo sobie chwalę, jest nałogowe tropienie wszelkich przejawów słowa pisanego. To przy analizie zawartości opowiadań ze strony "Kobiety Kobietom" zaczęła się pojawiać i krystalizować odpowiedź na ostatnio nurtujące mnie pytanie. Głód literek sprawił, że przebrnęłam przez większość ogłoszeń i opowiadań ze strony, a wnioski nie należały do zbyt optymistycznych, |
||


