| Zazdrość o byłego partnera |
|
|
| Wpisała: (.es) | |
To takie nieracjonalne, a zżera od środka... Wyobraźnia podsuwa niechciane obrazy, infekuje myśli, nie pozwala się cieszyć ze wspólnych chwil... Zazdrość, i nie ta urojona, nie te ciągłe obawy, że jest niewierny/a, że oczami wodzi za innymi, ma myśli nieczyste i nie wiadomo, co właśnie robi teraz z innym/ą, ale jakaś głupia zazdrość o to co było, minęło! Głupia - niegłupia, bo żadne lekceważenie problemu, żadna logika i tłumaczenie nie pomoże, że teraz kocha już ciebie, o tamtym nie myśli, a twoja zazdrość tylko niszczy wasz związek.Dotyczy kogoś, kto był przed wami, niekoniecznie pierwszego czy znaczącego partnera seksualnego kochanej przez was osoby. Czasem tylko tego, z kim wiązały się jej pierwsze znaczące przeżycia. I nie mówię o sytuacji, gdy wciąż jest blisko, przyjaźnią się, ona lubi spędzać z nim czas, często kosztem waszego. Albo wciąż o nim mówi, trzyma jego zdjęcie w portfelu... To rzeczywiście może budzić podejrzenia, czy tamten związek minął, czy w jej sercu jest miejsce na nowy. Piszę o sytuacji, gdy przeszłość partnera to tylko problem w twojej głowie, nieistniejący w teraźniejszości. Nawet jeśli trudno ci uwierzyć, że intymne chwile z przeszłości tego, z kim teraz jesteś, zajmują tylko ciebie. Chcesz przeczytać więcej? zarejestruj się! |






To takie nieracjonalne, a zżera od środka... Wyobraźnia podsuwa niechciane obrazy, infekuje myśli, nie pozwala się cieszyć ze wspólnych chwil... Zazdrość, i nie ta urojona, nie te ciągłe obawy, że jest niewierny/a, że oczami wodzi za innymi, ma myśli nieczyste i nie wiadomo, co właśnie robi teraz z innym/ą, ale jakaś głupia zazdrość o to co było, minęło! Głupia - niegłupia, bo żadne lekceważenie problemu, żadna logika i tłumaczenie nie pomoże, że teraz kocha już ciebie, o tamtym nie myśli, a twoja zazdrość tylko niszczy wasz związek.