| Tego lata... |
|
|
Nie pomogły pogadanki, dziesiątki akcji i zaostrzenie przepisów. Ochroniarze w szkołach, rozmowy na lekcjach wychowawczych, statuty szkół zakazujące posiadania każdej ilości trawki i media przepełnione akcjami antynarkotykowymi - to wszystko tylko uśpiło uwagę rodziców. W tym tygodniu młodzież odbierze świadectwa i pojedzie na wakacje. Za nimi wyruszą dilerzy, ale dorośli są raczej spokojni. - Tyle się teraz mówi o narkotykach. - To mojego dziecka nie dotyczy. - Z takimi ćpunami się nie przyjaźni - to najczęściej powtarzające się opinie rodziców.
Chcesz przeczytać więcej? zarejestruj się!
Komentarze (0)
![]() Napisz komentarz
|



Nie pomogły pogadanki, dziesiątki akcji i zaostrzenie przepisów. Ochroniarze w szkołach, rozmowy na lekcjach wychowawczych, statuty szkół zakazujące posiadania każdej ilości trawki i media przepełnione akcjami antynarkotykowymi - to wszystko tylko uśpiło uwagę rodziców. W tym tygodniu młodzież odbierze świadectwa i pojedzie na wakacje. Za nimi wyruszą dilerzy, ale dorośli są raczej spokojni. - Tyle się teraz mówi o narkotykach. - To mojego dziecka nie dotyczy. - Z takimi ćpunami się nie przyjaźni - to najczęściej powtarzające się opinie rodziców.
