|
co mam robić 4 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
|
witam mam taki problem... zakochałam się w facecie, byłam z nim na 5 randkach było super... na początku się bardzo angażował z czasem już mniej... Ostatnio się dowiedziałam że cierpi przez swoją ex która zostawiła go dla innego. On bardzo ją kochał... od ich rozstania minęło kilka miesięcy... Gdy poznał mnie mówił że się wyleczył z ex... Teraz jest tylko gorzej bo ona chyba chce do niego wrócić... a mi na nim bardzo zaczęło zależeć... Rozmawiałam z nim o tym i powiedział mi że nie chce do niej wracać ale na razie nie potrafi się od kochać od niej...
Powiedzcie mi co mam robić... Prosił bym dała mu czas... Jeszcze mi dowalił że powinnam szukać innego faceta który nie będzie miał takich problemów... Może mu jest łatwo mówić ale mnie nie jest do śmiechu... Bardzo mi na nim zależy...
Wczoraj mi powiedział że on kocha ją i nie potrafi się zakochać w innej... Mimo iż wie że nie będą razem...
|
|
|
|
|
|
|
co mam robić 4 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 2
|
|
Ale co my Ci tutaj na to mamy poradzic ? Przeciez on sam powiedzial Ci juz wszystko . Jezeli jest zaangazowany gdzies indziej to mimo tego, jak bardzo chcialabys zeby Cie pokochal i jakbys sie nie starala , to pewnie i tak sie to nie stanie . Przykre ale prawdziwe .
|
|
|
|
|
|
|
co mam robić 4 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 7
|
ehh ... Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz. Ciężko kochać kogoś kogo serce jest juz zajęte ( nawet jeśli zaprzecza- SERCA NIE OSZUKA), jednak jeśli widzisz jakieś szanse na ten związek - walcz.
Demonika napisał:
Ale co my Ci tutaj na to mamy poradzic ?
Myślę, że samo wygadanie się juz pomaga, zawsze łatwiej borykać się z problemem, mając świadomość, że ktoś o tym wie, ba może nawet ciuła nad jego rozwiązaniem.
pzdr 
|
|
Anisa
Moderator
Posty: 107
|
|
|
|
|
co mam robić 4 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 0
|
|
tak ostatnio myślałam i zastanawiałam się czy czasem teraz nie odpuścić sobie, no bo nie mam szans skoro on się jeszcze nie wyleczył z ex na tyle by móc pokochać inną kobietę... Moje starania raczej teraz odbijały by się tylko echem...
i tak sobie pomyślałam że postaram się odpuścić, spróbować nie interesować się nim jego życiem... zająć się w pełni sobą... / choć to teraz mega mnie dobija/ i spróbować za 3 miesiące się do niego odezwać, zapytać co u niego.. wtedy próbować... może wtedy wyleczy się z ex na tyle bym mogła zaistnieć w jego życiu...
sama nie wiem co o tym myśleć... Wczoraj go spotkałam uśmiechał się do mnie, normalnie rozmawialiśmy... dał buziaka w policzek na przywitanie i pożegnanie...
Wiem że on ten czas potrzebuje... I myślę że 3 miesiące to tak w sam raz... Chociaż sama nie wiem....
Ja przez ten czas też spróbuje ułożyć sobie życie, wyciszyć, zająć się sobą...
Zobaczymy co los przyniesie...
|
|
|
|
|
|
|
co mam robić 4 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 5
|
|
selene87 napisał:
tak ostatnio myślałam i zastanawiałam się czy czasem teraz nie odpuścić sobie, no bo nie mam szans skoro on się jeszcze nie wyleczył z ex na tyle by móc pokochać inną kobietę... Moje starania raczej teraz odbijały by się tylko echem...Żeby tylko echem a nie późniejszą złością, kosztem psychiki i etc.
selene87 napisał:i tak sobie pomyślałam że postaram się odpuścić, spróbować nie interesować się nim jego życiem... i potem piszesz iż: i spróbować za 3 miesiące się do niego odezwać, zapytać co u niego.. wtedy próbować... może wtedy wyleczy się z ex na tyle bym mogła zaistnieć w jego życiu... To chcesz sobie dać spokój, zając się sobą, dać mu czas i jednocześnie go liczyć? Bardzo ciekawe.
selene87 napisał:sama nie wiem co o tym myśleć... Wczoraj go spotkałam uśmiechał się do mnie, normalnie rozmawialiśmy... dał buziaka w policzek na przywitanie i pożegnanie... To pomyśl o złudzeniach, którymi się karmisz, potem o tym, co z tego masz a na koniec wyobraź sobie, że ten stan trwa przez następne kilka miesięcy - bez zmian. Będziesz się wtedy czuła lepiej?
selene87 napisał:Wiem że on ten czas potrzebuje... I myślę że 3 miesiące to tak w sam raz... Tak, tak. Określ mu jeszcze godzinę, datę i porę dnia. Najpierw, kiedy mu przejdzie a potem kiedy będziesz tą jedyną.
selene87 napisał:Ja przez ten czas też spróbuje ułożyć sobie życie, wyciszyć, zająć się sobą... Zobaczymy co los przyniesie... To się tego trzymaj, bo to jedyny sensowny pomysł w całej twojej koncepcji.
|
|
Bahati
kusiciel filozof
Posty: 52
|
|
|
|
|
co mam robić 4 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 5
|
|
Anisa napisał:
Ciężko kochać kogoś kogo serce jest juz zajęte ( nawet jeśli zaprzecza- SERCA NIE OSZUKA), jednak jeśli widzisz jakieś szanse na ten związek - walcz.
Jak nie zaprzecza, mówi, że kocha inną, że ma serce zajęte to o kogo walczyć i o co? Hę? Chyba z wiatrakami o własne złudzenia, albo o resztki rozsądku.
|
|
Bahati
kusiciel filozof
Posty: 52
|
|
|
|
|