• Powieksz rozmiar czcionki
  • Pomniejsz rozmiar czcionki
  • Domyslny rozmiar czcionki
Opowiadania
Posiadana
(19 - ilość głosów)
Wpisała: @lterego   
Weekendy to nasz czas. Rzadko się wtedy z kimś spotykamy, a jeśli już, to zapraszając na kolację, lub wieczorowego grilla. Tego wieczoru zaprosiłaś na kolację Marka, naszego ogrodnika. Zdziwiło mnie to trochę, bo nie robiłaś tego przedtem, lecz pomyślałam że pewnie chcesz z nim przy okazji omówić jakieś sprawy związane z ogródkiem.

W miłym nastroju zjedliśmy kolację w jadalni, po czym przenieśliśmy się na kanapy w dużym pokoju. Wypytywałaś go o różne rośliny i drzewa, dolewając mu wina do kieliszka. Po jakimś czasie przysunęłaś się bardzo blisko mnie, wsuwając mi rękę pod bluzkę. Marek ucichł i zamarł w bezruchu.
Komentarzy (0)

Przebudzenie
(11 - ilość głosów)
Wpisała: @lterego   
Prawie wcale nie spałam poprzedniej nocy. Było gorąco, powietrze z drżeniem stało w miejscu, tak jak przed burzą. Byłam zmęczona i rozdrażniona, nie chciało mi się skupić na pracy. Jak zawsze, kiedy mi się nudzi, lub nie mogę sobie znaleźć miejsca, weszłam pod prysznic. Letnie strumienie wody trochę mnie ochłodziły, ale niestety nie orzeźwiły. Zdecydowałam się zdrzemnąć na tarasie.
Po drodze z łazienki, wyjęłam prześcieradło z szafy w przedpokoju, żeby nie musieć się ubierać. Zawinięta w nie, ułożyłam się w wygodnym leżaku na tarasie, i po chwili rzeczywiście usnęłam.
Komentarzy (0)

Czwarta rano
(17 - ilość głosów)
Wpisała: .es   

Była sobie sieć. I był serwis internetowy. Najpierw obejrzałam go "z wierzchu". Przełączyłam okienka na inny adres i zapomniałam. Za jakiś czas z nieistotnych tutaj powodów znowu znalazłam się na tym serwisie. Teraz przyjrzałam mu się szczegółowiej i postanowiłam zajrzeć do środka. Nie cierpię wszelakich rejestracji bo później dostaję mnóstwo spamu i nigdzie (jak dotąd) nie szanowano prywatności. Ale raz kozie śmierć :-) i.... zarejestrowałam swój udział. Zarejestrowałam i... zostałam. Przestały mnie interesować inne, podobne serwisy, które teraz oglądam tylko dla porównania. Powolutku, najpierw tylko czytając, później postując na forum, następnie na Krzyku zaczęłam brać jaki taki udział w tym przedsięwzięciu. A później jakoś to się potoczyło.

Komentarzy (2)

Ostatnia para
(19 - ilość głosów)
Wpisała: Chianti   
1Praca konkursowa - miejsce pierwsze
Ostatnia para. Ostatnia wieloletnia para homoseksualna rozstała się wczoraj wieczorem, koło 4-ej nad ranem, kiedy to Meg wypadło z czarnej, zamszowej torebki zdjęcie kochanki w dość niewyszukanej nagiej pozie. Clere omal nie dostała zawału. Ta torebka spadła ze stolika akurat w momencie , gdy kochały się ze sobą i Meg jakoś tak nieudolnie machnęłą nogą zrzucając tę własną torebkę z niepodważalnym dowodem winy na podłogę. Do orgazmu już nie doszły, niczego nie dało się zatuszować.
Komentarzy (9)

««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 21 - 24 z 50
kobieta