Opowiadania
Gość
(10 - ilość głosów)
Wpisała: Madri   
Gorąco. Lato zaczynało swoje panowanie nad światem, nad polami, łąkami, sadem… i nad moim ciałem. Zasuszonym, znękanym samotnością, nikomu niepotrzebnym, a przeze mnie dawno zapomnianym. To tylko powłoka, powtarzałam sobie ilekroć widziałam kolejny znak upływającego czasu. Nie chciałam się nad tym rozwodzić. Wiedziałam gdzie jest moje miejsce. Życie swoje poświęciłam tej ziemi, pachnącej potem i cierpieniem moich dziadków, którzy zamienili jałową przestrzeń w dobrze prosperujące gospodarstwo. Sama zdecydowałam się kontynuować ich dzieło i teraz związana jestem już na zawsze z tą kwitnącą samotnią. Moi bracia dawno pozakładali rodziny, niektórzy z nich zdążyli już zakreślić pełen krąg i znowu są poszukującymi, nieco steranymi chłopcami, oddającymi się swoim ulubionym miastowym zabawom. Ich życie wypełniają sygnały dzwoniących komórek, faksów i klaksonów samochodów, szum zakorkowanych ulic i rytmiczna muzyka nocnych klubów.
Komentarzy (0)

List jednak nie wysłany
(5 - ilość głosów)
Wpisała: Antares   
Indywidualność poszczególnych osób tonie w percepcjach innych, w sztywnych ramach, w jakich starają się nas sklasyfikować ludzie wokół (lub w naszych własnych obawach, że tak się dzieje). Zawsze ten sam problem: tożsamość i jej odbicie w cudzych oczach. Tożsamość pulsuje, szybko się zmienia, transformuje, bulgocze, mieni, jej obraz - zastyga jak skorupa przylgnięta do żywej materii. Lawa i magma. Intryguje mnie słabość człowieka w obliczu reguł rzeczywistości, przyjętego porządku, konformizm życia, który zawsze zwycięża, człowiek, który ulega mu, ugina się, gra w ustaloną przez otoczenie grę, adaptuje się, nie chce wychodzić poza „łatwe” i „dopuszczalne” w trosce o to jak jest postrzegany. Woli oczekiwać łatwego i dopuszczalnego oraz posądzać o łatwe i dopuszczalne. Obserwowanie jak ktoś tak bliski jak Ty się zamyka, odsuwa, boli mnie – boli mnie. Staje się strzałą i trafia mnie głęboko. Zmienia się w locie w oskarżenie, podział, odepchnięcie. Wciąż nie mogę pojąć - ideałem jest przecież nieskrępowany przepływ myśli, energii, gestów, uczuć, strumień szczerości i spontaniczności. Zbyt daleko zabrnęłyśmy? blisko i daleko jest tu synonimem).
Komentarzy (0)

Polana
(10 - ilość głosów)
Wpisała: yamonka   
Noc, ciemna polana posród wielkiego lasu. Blask księżyca oswietla nasze nagie postacie. Stoimy naprzeciw siebie uważnie się sobie przyglądając. Boję się, a jednocześnie czuję wewnętrzny spokój; to Ty tak na mnie działasz.
Zbieram w sobie całą odwagę, wyciągam rękę, delikatnie dotykasz moich palców, jednak szybko się cofasz. Nie rozumiem, coś jest nie tak?? Nadal na mnie patrzysz, a ja mam nieodparte wrażenie że potrafisz zajrzeć w moje wnętrze, w moje myśli... co tam znajdziesz??
Szał!! Uczucia przenikają się wzajemnie, naprzemian uderzają we mnie fale radości, strachu, rozpaczy i podniecenia. Nie wiem co Ty czujesz, ale pewnie to samo. Dlatego się wycofałaś. Teraz Twoja kolej, wyciągasz do mnie dłoń, chwytam ją z obawą, że się rozmyślisz i zostawisz mnie tu samą. Nie robisz tego jednak. Pozwalasz mi do siebie podejść. Jak ja sie boję!!! Nie chcę Cię skrzywdzić, mówiłaś że tego chcesz. Nie możemy zrezygnować, wiesz że tak nie wolno. Z każdą chwilą jestem bardziej pewna że nie popełniłam błędu - Ty albo żadna!!

Komentarzy (0)

Lekcja Marzeń
(17 - ilość głosów)
Wpisała: yvonne   
....Czekam przed klasą i słucham żałosnych przygód koleżanek.... Wreszcie ostatnia godzina, angielski i domek.... Brrrrrrrrrrr - Dzwonek! Oo nareszcie jeszcze tylko 45 minutek i domek! Nagle przestraszył mnie głos mojej nauczycielki krew mi stanęła, Serce zamarło, nagle poczułam się jak bym była w rwącej wodzie, która kipi.... Tak to Ona - praktykantka, już wiedziałam to nie będzie zwykła lekcja.... Wszyscy zaczęli wchodzić do klasy, ale Ona mnie zatrzymała prosząc mnie na ubocze do pustej klasy obok. Co Ona chce ode mnie??? Pewnie znów coś przeskrobałam.... Zaraz mi strzeli kazanie w cztery oczy a to jest najgorsze.... Weszłyśmy do klasy, ja pierwsza ona za mną.... Nic nie powiedziała zamykając klasę na klucz - zgrzyt przekręcającego klucza przyprawiał mnie o dreszcze.... I cisza.... Wsłuchując się w każdy mały dźwięk, zgadując.
Komentarzy (1)

««  start « poprz. 11 12 13 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 45 - 48 z 50
kobieta