• Powieksz rozmiar czcionki
  • Pomniejsz rozmiar czcionki
  • Domyslny rozmiar czcionki
Do K... Drukuj Email
”Śpisz tak niespokojnie, że boję się ruszyć aby Cię nie zbudzić.” Sięgam po kawałek papieru i zaczynam pisać do Ciebie ten list. Dziś przed snem zadałaś mi bardzo dziwne pytanie:
"Czym jest miłość?"
Niestety nie umiałam Ci na nie odpowiedzieć, bo sama nie wiem czym jest, i czy ona w ogóle istnieje. A jeśli jej niema to jak nazwać to co jest między nami?
Co nas łączy? Przyzwyczajenie, Strach przed samotnością, wspólne mieszkanie, łóżko i wspomnienia ? Czy prawdziwe uczucie ? A jeśli to naprawdę „miłość” to dlaczego codziennie się ranimy, z dnia na dzień coraz mocniej? Gdzie się podziały te nasze długie nocne rozmowy, wspólny śmiech, i strach przed tym co nieznane?
         Robię sobie teraz mały rachunek sumienia, bo czuję że nadszedł do tego odpowiedni moment. Pomyśl kiedy ostatnio usłyszałaś ode mnie słowo „kocham Cię” ? Kiedy ja te słowa usłyszałam od Ciebie? Czy my siebie w ogóle znamy? Skoro od dawna wciąż się mijamy? Żyjemy razem a jednak osobno. Obok siebie. Ale ja może szukam dziury w całym. A może tak właśnie wygląda miłość. Obrzucanie się nawzajem bolesnymi słowami, ranienie się nawzajem.  Czy to jest miłość ?
Dlaczego odwiedzasz mnie w nocy? Dlaczego podstępnie wkradasz się do moich snów? Zatruwasz je swoim jadem. Jak długo jeszcze - pytam? Jak długo będziesz częścią mego życia. Chciałam Cię z niego wymazać. Ale nie pozwalasz mi na to.
„Kładę się często do łóżka z życzeniem nie zbudzenia się więcej rano”
Wiesz, jak trudno obudzić się, gdy wie się, że nowy dzień nie będzie wcale różnił się od poprzedniego?
Inni zawsze uważali mnie za kogoś gorszego. Ale ja już wiem. Ja już wierzę, że nie jestem gorsza, brudna. Że nie jestem nikim. Wiesz? Jestem kimś. Bo kochałam i chciałam być kochana. Taki mi się przynajmniej wydawało. Wtedy miałam tylko Ciebie i to się liczyło. Przy Tobie czułam się bezpiecznie. A teraz co pozostało? Wspomnienie i miliony pytań.
         Dlaczego nie mogłyśmy pomóc losowi, może mogłyśmy go oszukać?  Przecież mówi się że kiedy czegoś bardzo pragniesz to cały wszechświat działa tak abyś mógł to spełnić. No właśnie a może to nie było nasze pragnienie. Może to było tylko wyobrażenie tej cudownej jedynej miłości?
Komentarze (0)add comment

Napisz komentarz
busy
kobieta