| Intryga |
|
|
|
Spis treści
Strona 2 z 3 Kuba po studiach szybko znalazł pracę. Musiał często wyjeżdżać, lecz oni sobie ufali, więc temat ewentualnej zdrady nie był nawet poruszany. Jakub szybko awansował, zdobył uznanie i, co za tym szło, musiał częściej i na dłużej wyjeżdżać. Natalia bardzo boi się latać samolotem, a on dużo czasu spędza w Chicago. Modliła się o niego co noc i co poranek. Raz nawet wydawało jej się, że jest w ciąży. Jej męża akurat nie było, ale miał wrócić na dniach. Próbowała się z nim jakoś skontaktować, ale nie udało jej się. Nie minęły dwie doby, a dostała okres. Cóż, kolejny raz za bardzo zestresowała się wyjazdem Kuby i przez to przesunęła jej się miesiączka. Nadeszła jesień. Musiała zmierzyć się z niekończącymi się, długimi wieczorami oraz swoją samotnością. Było jej naprawdę ciężko. Jej przyjaciółki nagle wszystkie się odsunęły i zaczęły zajmować się swoim życiem. Część powychodziła za mąż, a te, które były w już związkach, zaczęły na skalę masową rodzić dzieci. Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego zadzwoniła do mnie. Jej historia była taka podobna do mojej… Natalia nie widziała Kuby już półtora miesiąca. Wypadły im święta i jej urodziny. Samotność doskwierała coraz bardziej, była taka bezlitosna. Rodzice i teściowie mieszkali na drugim końcu Polski, zatem z rodziną nie miała najlepszego kontaktu. Postanowiła poszukać sobie przyjaciółki, osoby, której mogłaby się zwierzyć z problemów. Wszystkich. Bez wyjątków. Media i reszta świata coraz bardziej nagłaśniały temat kobiecego orgazmu. Nigdy wcześniej nie przykładała do tego takiej uwagi, ale teraz, gdy wiele kobiet się otwarło i zaczęło o tym publicznie mówić i pisać, dochodziła do wniosku, ze jest asexualna. To poczucie oziębłości przeradzało się w poczucie beznadziejności, bo skoro nowoczesna kobieta w dzisiejszym świecie przy większości stosunków dostaje Orgazm, a ona go nigdy nie przeżyła… to coś jest z nią nie tak. Jaką ona jest kobietą? Chyba tylko z nazwy. Czasem brała udział w dyskusjach i przechwałkach swoich koleżanek, powielając ich słowa lub treści mało ambitnych czasopism. Przyjaciółkę szukała w świecie elektronicznym. Bardzo się bała zdemaskowania, co to byłby za wstyd! Po wcale nie takich długich poszukiwaniach w końcu znalazła. Samanta była dość skomplikowaną dziewczyną, ciągle szukającą prawdy. To chyba z racji wieku, bo miała zaledwie 19 lat. Nie unikała możliwości przygodnego sexu, ba! Czasem sama prowokowała. Partnerów sexualnych przestała liczyć dawno, sex lubiła w każdej postaci. Nie wiązała się z nikim na stałe, ale była lojalna (w swoim odczuciu). Była też feministką w kilku kwestiach, czasem oschła, innym razem wylewna. Podążała za najnowszymi trendami nie tylko w modzie. Trochę stereotypowa według mnie. Z całą pewnością idealne przeciwieństwo Natalii. Chyba te różnice je tak przyciągnęły do siebie, bo na rozmowy ze sobą schodziło im mnóstwo czasu. Natalia opowiadała dziewczynie o swoim nudnym życiu, a ona pytała się ją jak często masturbuje się z tęsknoty za mężem. Wstyd jej było przyznać się, ze nigdy tego nie robiła i nawet, gdy zaczynała, to niewiedza zwyciężała i Natalia rezygnowała. Tajemnicę tę udało jej się utrzymać kilka tygodni, gdyż pewnego razu została tak sprytnie podpuszczona przez Samanta, że wszystko wyszło na jaw. Bardzo się bała takiej chwili, zgodnie ze swoim charakterem chciała uciec, lecz wcześniej trzasnąć klawiaturą i wyłączyć komputer. Pomyślała, ze jej przyjaciółka weźmie ją za idiotkę, za nieczułą cnotkę, wręcz za masochistkę, bo jak dobrowolnie można się pozbawiać możliwości takich przeżyć i przyjemności? Słyszałam ironię w jej głosie. Nie rozumiałam dlaczego. Może źle to zinterpretowałam. |
||


