| Jedyny raz |
|
|
| Wpisała: dumdumdum | |
|
Weszła razem z parą dziewczyn. Była..., taka jak Ty i Ona. Nie myślałam, że jeszcze kiedyś spotkam kogoś tak podobnego, do moich najwiekszych obiektów westchnień. Pierwsze spojrzenie w oczy i już wiedziałam. Rozpłynę się w Niej. I chociaż widziałam Ją tylko przez chwilę pięć godzin temu, i dokładnie nie zapamiętałam nawet Jej twarzy... - teraz już wiedziałam! Wydawała się taka niepasująca do reszty. Niby taka... branżowa i widać, że jest "nasza", ale coś w NIej było, co powodowało, że była inna niż wszystkie. Miała w sobie to COŚ! Tylko nie potrafiłam odkryć co to takiego jest. Usiadła przy stole na przeciwko mnie. Przypadek, jak wiele innych. Nie mogłam oderwać od Niej oczu, a tutaj tyle nowych osób, i każda z nich zadaje jakieś pytania! Starałam się, żeby nikt się nie zorientował, że tak się Jej przyglądam. I nawet sama momentami mówiłam sobie w duszy: "Gośka! Daj sobie spokój! Przecież to nierealne... Nie zaprzątaj sobie głowy kimś, z kim nie możesz być. Nie dla Ciebie związki na odległość i pisanie wiadomości. Już to przerabiałaś! Uspokój się!". No i przeszło. Na chwilę. Chcesz przeczytać więcej? zarejestruj się! Komentarze (0)
![]() Napisz komentarz
|






