Posiadana Drukuj Email
Spis treści
Posiadana  -  Strona 2

Rozebrałaś mnie bez słowa, Marek wzrokiem śledził każdy twój ruch.
-Popatrz na nią. Ona lubi kiedy się na nią patrzy, podnieca ją to.
Wbiłam wzrok w podłogę. Czułam, że jeszcze bardziej się rumienię. Tak, podniecało mnie to. Podniecała mnie świadomość, że Marek na mnie patrzy z pożądaniem, podniecało mnie twoje zachowanie, podniecała mnie władza, jaką miałaś nad całą tą sytuacją. Chciałam tego wszystkiego, chciałam się temu oddać.

Zdecydowanym ruchem rozchyliłaś moje nogi. Byłam mokra, co również mnie zawstydziło. Momentalnie to wyczułaś.
-Widzę, że tego chcesz... Twój szept przeszył ciszę w pokoju.
Oboje z Markiem patrzyliście na minimalne ruchy, nad którymi nie mogłam panować. Lekkie skurcze, które coraz bardziej mnie otwierały na dalsze pieszczoty i posiadanie. Podniecenie piętnowało we mnie z minuty na minutę. Było mi wszystko jedno co będzie potem. Istniała jedynie ta chwila, to pragnienie rosnące we mnie, ta potrzeba uwolnienia się od wszelkich zahamowań.

Zamknęłam oczy i zaczęłam się dotykać. Twój przyspieszony oddech dał mi do zrozumienia, że robię to, czego ode mnie chcesz. Dotykałam się coraz śmielej, lekkimi, szybkimi ruchami, co jakiś czas wsuwając w siebie palce. Nagle obce palce powoli wsunęły się we mnie. Zrozumiałam, że mu na to pozwoliłaś, może nawet poprowadziłaś jego rękę? Ruszał się we mnie powoli, ostrożnie. Wiedziałam, że na to patrzysz. Wiedziałam, że obserwujesz również moją twarz, że wyczytujesz w niej wszystko co w tej chwili czuję.

Lekkie podrażnienie twoich palców wznieciło moje podniecenie, jak również i Strach. Wiedziałam, o co chodzi. Ten leciutki ruch zawsze doprowadzał do tego samego skutku. Marek ruszał się we mnie rytmicznie i powoli, co doskonale się zgadzało z twoim celem.
-Popatrz na mnie. Otworzyłam oczy i spotkałam twój wzrok. Przyśpieszyłaś swoje lekkie jak motyl ruchy. Zawirowało mi w głowie. Czułam, że to juz blisko, czułam ten skurcz, czający się w moim ciele, czekający na swe rozluźnienie.
Patrząc ci w oczy, bez głosu doszłam, wytryskując na twoją rękę.

Ledwo co ostatni skurcz opuścił moje ciało, kiedy kazałaś mi się odwrócić tyłem do Marka. Bez slow z łatwością wsunął się we mnie. Nie pamiętałam kiedy ostatni raz miałam w sobie mężczyznę. Ruchy Marka nabierały gwałtowności i mocy. Zacisnęłam zęby. Znów twoja twarz przy moim uchu.
-Podoba ci się? Ty suko. Lubisz kiedy ciebie grzmocą, prawda? O tym marzyłaś?
Ugryzłaś mnie lekko w kark, co jak prąd pobiegło wzdłuż kręgosłupa w dół mojego ciała. Twój oddech przy moim uchu robił się coraz cięższy, ostre słowa padały jak kamyki.
-Ty dziwko niewyżyta. Ostatni raz w życiu masz w sobie faceta. Bo ci na to pozwoliłam! Nigdy więcej... Należysz do mnie, jesteś moja. Moja!
Odpychając Marka, nagłym i gwałtownym ruchem twoja dłoń zastąpiła jego obecność w moim ciele. Doskonale wiedziałaś, jak mnie doprowadzić do orgazmu. Eksplozja rozkoszy zatrzęsła moim ciałem.
-Jesteś moja. Pamiętaj o tym. Tylko moja. Moja kochana suka...
Komentarze (0)add comment

Napisz komentarz
busy

kobieta