| Spotkanie po latach ( I ) |
|
|
|
Spis treści
Strona 2 z 5 Gośka miała na sobie koszulę. Tak jak opowiadała Kasia, wyglądała zajebiście z tym postawionym kołmierzem. Podwinęła rękawy i zabrała się za krojenie cebuli. W przerwach między następną połówką sięgała zdecydowanie za piwo i robiła duże łyki. Ciekawe, czy może naprawdę tak dużo wypić... Zanim się zdążyłam dobrze zadomowić, kolacja już była gotowa. Siedziałyśmy w pokoju przy stole, każda miała swoje piwo i swoją porcję spaghetti. Rozmawiałyśmy o wszystkim delikatnie omijając temat, który mógłby się okazać nieprzystępny. Ja i Gośka byłyśmy byłymi partnerkami Kasi. Gośka była Jej pierwszą wielką miłością. Teraz zachowywały się jak stare dobre przyjaciółki, choć dawało sie wyczuć w ich spojrzeniach coś niezwykłego. Kolacja poszła nam szybko. Pozmywałam i zaproponowałam, zebyśmy obejrzały sobie jakiś film na komputerze, skoro nic ciekawego nie ma w telewizji. Pomysł został podchwycony, i w kilka minut później siedziałyśmy już u Kasi w pokoju przed komputerem. Gosia siedziała na krześle, a ja obok Niej na łóżku. Zaczęłyśmy się wygłupiać i przedrzeźniać. Nie zauważyłam, że Kaśka stoi w drzwiach i nas obserwuje. Zdecydowanym krokiem podeszła do nas i spojrzała z takim ogniem, że myślałam, że zapali moje oczy. Gośka była mniej zaskoczona niż ja. Chyba spodziewała sie tego wszystkiego. W końcu, ja też o tym myślałam, ale nie przypuszczałam, że będzie to wyglądac tak. Wyjęła z Jej ręki butelkę i odstawiła delikatnie na biurko. Drugą ręką pociągnęła mnie za rękę tak, abym wstała z łóżka. Stałyśmy teraz we trzy przed sobą i patrzyłyśmy sobie w oczy. Ja nie wiedziałam, co sie ze mną dzieje. Nagle poczułam jak Kasi ręka zaczyna dotykać moich pleców i błądzić po całej ich powierzchni. W tym samym momencie oczy Gosi nagle zrobiły się mniejsze, tak jak zawsze oczy robią się mniejsze, gdy odczuwa się jakąś przyjemność. Gosia z wielką niepewnością w spojrzeniu zaczęła mnie głaskać po ramieniu. Zupełnie nie wiedziałam, na którą z nich mam zwracać większą uwagę. Nagle Kasia okręciła się do mnie tyłem, przyciągnęła zdecydowanym ruchem do swoich pleców, a sama zaczęła rozpinać guziki Gośki koszuli. Gosia natomiast, patrząc mi prosto w oczy, zaczęła dotykać mnie po twarzy. |
||





